Polscy chirurdzy chcą tworzyć idealny model kobiecych piersi. Wspomaga ich śledzenie wzroku

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

Grupa polskich chirurgów pod przewodnictwem lek. med. Piotra Pietruskiego podjęła próbę matematycznego ujęcia idealnego kształtu kobiecych piersi. Pomóc mają w tym komputerowe techniki śledzenia wzroku. Tak, aby stworzyć uniwersalną skalę estetyki i symetrii. A wszystko dla ulepszenia chirurgii plastycznej.

– Pojęcia takie jak piękno czy estetyka są subiektywne, a zatem źle zdefiniowanie i rozumiane – mówi Pietruski, cytowany w branżowym magazynie "Plastic and Reconstructive Surgery". – Z tego względu zarówno estetyczna, jak i rekonstrukcyjna operacja piersi nie ma znormalizowanej metody analizy wyników pooperacyjnych – zauważa lekarz.

Problemem jest to, że chirurg musi opierać się na wywiadzie z pacjentką i własnej intuicji. A medycyna estetyczna potrzebuje uniwersalnych wzorców. Takich wzorców, zdaniem Pietruskiego i jego zespołu, może dostarczyć technika śledzenia wzroku.

– Technika śledzenia wzroku umożliwia ilościową analizę postrzegania określonych bodźców przez obserwatora, takich jak rozumienie estetyki i symetrii piersi – stwierdza Pietruski. Innymi słowy: im częściej ktoś się patrzy w dane miejsce, tym staje się ono istotniejsze dla badającego to wszystko komputera. W prostych słowach na tym polega eye tracking w rozumieniu naukowym, czyli śledzenie ruchu gałek ocznych w celu wskazania punktów skupienia.

Poszukując ideału

Do udziału w eksperymencie zaproszono grupę 50 kobiet i 50 mężczyzn. Pokazano im rozmaite modele piersi, wygenerowane przy użyciu grafiki 3D, o różnych rozmiarach miseczki i kształcie. Wszystkie były osadzone na szczupłym korpusie, pod względem koloru skóry naśladującym kobietę rasy kaukaskiej. Widzowie musieli ocenić wrażenia estetyczne w skali od 1 do 10, podczas gdy naukowcy budowali swoistą mapę skupienia.

Wyznaczone zostały takie punkty, na które ludzie patrzyli się dłużej niż przez 100 milisekund. Zestawiając tę informację z oceną, naukowcom udało się ponoć wstępnie określić zestaw cech idealnej piersi, przynajmniej dla tej konkretnej grupy ludzi.

Zarówno mężczyźni, jak i kobiety koncentrowali swój wzrok na dolnej części piersi, ze szczególnym uwzględnieniem brodawek sutkowych i tzw. aureoli, czyli ich otoczki. Mężczyźni patrzyli na nie 57, a kobiety 58 proc. czasu. Także przy pytaniu o symetrię piersi obie płci skupiały się na brodawkach (mężczyźni - 52 proc. czasu, kobiety - 56 proc.). Mało kogo natomiast interesowały górne części piersi.

Pietruski podkreśla, że preferencje człowieka mogą się różnić chociażby w zależności od rasy i pochodzenia etnicznego — a badał tylko grupę białych Europejczyków. Niemniej jednak, według deklaracji, zamierza tego rodzaju eksperymenty kontynuować. Jak wyznaje, dąży do stworzenia algorytmu sztucznej inteligencji, który pozwoli matematycznie ująć piękno.

To absurdalne?

Niezupełnie – chirurdzy plastyczni nad wyraz często mają do czynienia z niezadowolonymi pacjentami, którzy inaczej wyobrażali sobie efekt przeprowadzonej operacji. Praca może być wykonana dobrze i zgodnie ze sztuką, ale przecież dochodzi do tego jeszcze kwestia gustu. Znormalizowany algorytm ma pomóc uzyskać taki efekt, aby statystyczna osoba była nim usatysfakcjonowana, oszczędzając nerwów zespołowi medycznemu.

© dobreprogramy