Polskie Dying Light przed Wiedźminem 3, premiera gry jeszcze w styczniu

Strona główna Aktualności

O autorze

Po przesunięciu premiery Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu na luty, również kilka innych produkcji przygotowywanych w Polsce zaliczyło podobne opóźnienie, między innymi gra Dying Light Techlandu. Prace nad nią okazują się jednak iść tak sprawnie, że o kilka tygodni przyśpieszono debiut tytułu i pojawi się on na półkach europejskich sklepów już 30 stycznia. Producent zachęca do składania zamówień przedpremierowych na projekt.

Tylko w ten sposób będzie można sprawdzić, jak to jest polować na ludzi w skórze potężnego nieumarłego, bowiem normalnie dodatkowy tryb Be The Hunter nie wchodzi w skład pakietu z grą. Zapewne w końcu zostanie udostępniony jako odpłatne DLC, ale przy wcześniejszym zamówieniu dostaje się go gratis. Samo tworzone dla Warner Bros. Dying Light ukazuje wydarzenia ze standardowej perspektywy, a więc ocalałego, który najzwyczajniej w świecie musi przeżyć w rzeczywistości opanowanej przez zombiaki.

Chociaż tytuł wyraźnie zbudowany jest na bazie poprzednich gier rodzimego studia, a więc serii Dead Island, wyróżniać ma się nie tylko dużo lepszą grafiką oraz większą ilością zgnilców do pokonania, lecz przede wszystkim swobodą przemieszczania się z miejsca na miejsce. Opracowany na potrzeby gry system Natural Motion przypomina Assassin's Creed w ujęciu FPP, kiedy to postać wykonuje różne akcje w zależności od sytuacji (wdrapanie się na balkon, przemknięcie po nieaktywnych liniach wysokiego napięcia, skok do śmietnika), a niewątpliwie przyniesie też wspomnienie wyczynów z Mirror's Edge. Jest nawet opcja użycia maczety z linką, by szybko dostać się wyżej.

W dzień tzw. parkour przyda się do dotarcia w różnorakie ciekawe miejsca w poszukiwaniu przedmiotów do wykonania wcześniej podjętych misji czy rzeczy używanych do modyfikacji wyposażenia (element znany z Dead Island), w nocy jednak to już zupełnie inna bajka. Spokojne przemierzanie obszernych lokacji, połączone z okazjonalnym likwidowaniem nieumarłych, zamieni się w szaleńczy bieg przed siebie, kiedy na kark wskoczą nam charczący przeciwnicy, dużo zwinniejsi po zmroku. Styl rozgrywki trzeba będzie przystosować do nieuchronnie upływającego czasu.

Dying Light powstaje z myślą o PC, Xboksie 360 i One, Playstation 3 oraz PS4.

© dobreprogramy