reklama

Polskie Flying Wild Hog robi przeróbkę gry Shadow Warrior

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

W 1997 roku, na fali popularności Duke Nukem 3D, studio 3D Realms wypuściło kolejną strzelankę zbudowaną w oparciu o technologię Build, w której wcielaliśmy się tym razem w wyszkolonego w zabijaniu Lo Wanga — Shadow Warrior zabierał nas do Japonii. Gra spodobała się fanom radosnego mordowania demonów na sposoby różne oraz wodotrysków graficznych w rozdzielczości SVGA. Chyba idąc w ślady Interceptor Entertainment i odświeżanego dla nowej generacji graczy leciwego Rise of the Triad, polski zespół Flying Wild Hog postanowił wskrzesić Lo Wanga.

Po ciepło przyjętym Hard Reset rodacy przyszykowali się do zmierzenia z może nie do końca legendą, ale na pewno dziełem, które miało niegdyś całą rzeszę swoich wiernych fanów. Światowym wydawcą tytułu będzie Devolver Digital, firma pomagająca zaistnieć na rynku wielu niezależnym produkcjom. Niestety na razie nic konkretnego o nadchodzącym projekcie jeszcze nie wiadomo, pojawiła się jedynie niewiele mówiąca strona oficjalna gry. Patrząc jednak po dotychczasowych dokonaniach Flying Wild Hog, Shadow Warrior ukaże się pewnikiem przynajmniej na PC. Powinniśmy też być spokojni o stronę graficzną tytułu — poprzednie dzieło studia pokazało, że się na tym zna.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama