r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Popularni youtuberzy mogą już uprawiać streaming na żywo – i na tym zarabiać

Strona główna AktualnościINTERNET

Dostępny do niedawna wyłącznie dla wybrańców, streaming na żywo z mobilnej aplikacji YouTube’a trafia do większego grona odbiorców. Serwis oferuje teraz tę funkcję wszystkim twórcom, którym udało się zebrać grono 10 tys. subskrybentów. Ma się to przełożyć na jeszcze większe zainteresowanie serwisem, który dotychczas – przynajmniej w kwestii dostępności streamingu przez smartfony – stał za konkurencją, w tym na przykład Facebookiem. Docelowo opcja przesyłania obrazu na żywo z poziomu mobilnej aplikacji ma trafić do wszystkich użytkowników YouTube’a.

Korzystanie z nowej możliwości ma być bardzo proste i odbywać się w całości z poziomu dotychczasowej aplikacji. Mobilny streaming ma mieć te same możliwości, co ten oferowany w przeglądarce na komputerze – widzowie mogą komentować materiał, zaś twórcy w razie potrzeby ograniczać do niego dostęp jedynie do konkretnych odbiorców. Strumień może być również bezproblemowo znaleziony przez wyszukiwarki oraz oferowany w ramach rekomendacji i playlist.

Przy okazji informacji o rozszerzeniu dostępności mobilnego streamingu, YouTube opublikował film promujący tę funkcjonalność, w którym udział wziął Alex Wassabi – jeden z YouTuberów mający do niej dostęp od dłuższego czasu:

r   e   k   l   a   m   a

Super Chat

Aby zachęcić twórców do częstego wykorzystywania mobilnego streamingu, YouTube ogłosił również uruchomienie Super Chatu – nowego źródła zarobku. To rozwiązanie, dzięki któremu widzowie danego przekazu mają możliwość płacenia za zwiększenie widoczności ich komentarzy w potoku wypowiedzi wszystkich użytkowników oglądających dany strumień.

Choć teoria wydaje się w porządku, to w praktyce ceny, które proponuje YouTube nie są już szczególnie zachęcające. Dla przykładu, chcąc wyróżnić na 2 minuty komentarz o długości zbliżonej do jednego SMS-a, konieczna będzie zapłata ponad 25 zł. Opcja ta nie od razu będzie dostępna wszędzie – na początek trafi do twórców z 20 krajów i odbiorców z 40, ale co ciekawe, w obydwu tych przypadkach Polska została uwzględniona.

W ten sposób YouTube liczy na sukces w dziedzinie mobilnego streamingu. Czy rzeczywiście ma na to szanse, jak zwykle okaże się, kiedy użytkownicy zdążą go już trochę poużywać. A jakie jest Wasze zdanie? Czy rzeczywiście płatne komentarze, szczególnie przy aktualnych cenach, okażą się sukcesem i przyniosą twórcom realne zyski?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.