reklama

Prawo patentowe jest przestarzałe?

Strona główna Aktualności

O autorze

Z wykształcenia dziennikarz prasowy, prywatnie miłośnik nowych technologii, które mają ułatwiać codzienne życie. Jako niereformowalny fan rozrywki komputerowej, zaangażowany w społeczność gier Valve.

Wojny patentowe na stałe wpisały się w wizerunek branży technologicznej. Prym w tej mało chlubnej konkurencji wiodą oczywiście Apple i Samsung, które prowadzą ze sobą regularne batalie sądowe, ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Taką postawę skrytykował ostatnio Jeff Bezos, szef firmy Amazon, który uważa, że obecna forma stosowania prawa po prostu hamuje rozwój branży.

Patenty powinny zachęcać do nowatorskości. Żyjemy natomiast w świecie, w którym patenty zaczynają ograniczać innowacyjność. Rządy państw muszą przyjrzeć się obecnemu systemowi i poszukać sposobów na jego modyfikację, bo starcia sądowe wyrządzają krzywdę społeczeństwu — stwierdził Bezos w wywiadzie dla Metro. Szef Amazona nie jest odosobniony w swoich poglądach. Wtóruje mu m.in. David Drummond z Google, który proponuje, by Stany Zjednoczone przyjęły system podobny do europejskiego, w którym o wiele trudniej jest zdobyć patent. Jeszcze dalej posuwa się Steve Wozniak. Współzałożyciel Apple wyjawił w ubiegłym miesiącu, że jego marzeniem jest swobodne dzielenie się pomysłami. Chciałbym, by wszyscy wymieniali się ze sobą swoimi patentami i dzięki temu każdy mógł tworzyć najlepsze rzeczy, na jakie go stać — powiedział.

Z całą pewnością patenty nie znikną z naszego życia. Ochrona własności intelektualnej jest nieodłącznym elementem cywilizacji, która bazuje na osiągnięciach ludzkiego umysłu. Czy uda się jednak wypracować złoty środek, który z jednej strony będzie wspierał twórców, a z drugiej nie będzie przeszkodą dla rozwoju technologicznego? Na to się na razie nie zanosi, bo zwycięstwa w wojnach patentowych przynoszą firmom miliardowe zyski. Trudno oczekiwać, by nagle z nich zrezygnowały tylko po to, by wszystkim żyło się lepiej. Przypomina mi się w tym momencie krótka anegdota: Wozniak na początku współpracy z Jobsem chciał rozdawać wymyślone przez siebie rozwiązania i długo opierał się naciskom przyjaciela. Gdyby wtedy nie uległ, być może nie byłby obecnie milionerem, a Apple najdroższą firmą na świecie.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić