r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Project Rome połączy Windowsa z Androidem i iOS-em dzięki Graph

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Podczas tegorocznego Builda, Microsoft zaprezentował jedną z funkcji Windowsa, jakie trafią do systemu dopiero we wrześniu, wraz z Fall Creators Update. Mowa o Windows Timeline, które ma umożliwić dostęp do tego samego stanu uniwersalnej aplikacji z różnych urządzeń i systemów operacyjnych z wykorzystaniem chmury Microsoft Graph. Funkcja ta nie będzie jednak dostępna w Polsce, gdyż jej obsługa będzie się odbywać za pomocą nieobsługiwanej nad Wisłą Cortany.

Z nowego wpisu na blogu Windowsa można się jednak dowiedzieć, że Windows Timeline to tylko element większej całości. Microsoft pracuje bowiem na Project Rome – przedsięwzięciu, które ma pozwolić użytkownikom na zsynchronizowaną pracę na wielu urządzeniach różnej klasy.

Na Project Rome składają się API, dzięki którym stan aplikacji synchronizowany może być z wykorzystaniem Microsoft Graph pomiędzy Windowsem, Androidem i iOS-em, infrastruktura chmurowa oraz same synchronizowane środowiska. Przykład działania elementów Project Rome w praktyce może stanowić zaprezentowany na Buildzie sieciowy schowek, dzięki któremu dane z peceta z Windowsem można skopiować do Graph, a następnie uzyskać do nich dostęp z poziomu klawiatury Swift na Androidzie.

r   e   k   l   a   m   a

Docelowo jednak plany Microsoftu są ambitniejsze: dzięki Project Rome Microsoft chce zachęcić programistów do tworzenia aplikacji, których stan nie tylko mógłby synchronizowany, ale także mógł różnić się w zależności od instancji. W ten sposób smartfon mógłby stać się kontrolerem, multimedialnym domowem hubem, etc. Niestety, część założeń Project Rome mogła robić wrażenie przed kilkoma laty, dziś jednak – choć nie z wykorzystaniem Graph – jest standardem. Microsoft w tym aspekcie bardziej konstatuje, niż proponuje.

Project Rome ma już swoją stronę w repozytorium GitHub, tam można zapoznać się z dokumentacją. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że całe przedsięwzięcie to nic innego jak szumnie zapowiadana przed premierą Windowsa 10 „uniwersalnosć”, jednak z poprawką na to, że w tzw. międzyczasie w kalendarz kopnął mobilny Windows, filar Universal Windows Platform. Project Rome na poziomie założeń to zatem nic innego, jak próby połączenia cokolwiek samotnej wysepki, jaką jest Universal Windows Platform, z Androidem i iOS-em.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.