reklama

Projekt Tor prezentuje nową odsłonę Onion i bezpieczniejszy darknet

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Sieć Tor, pozwalająca na korzystanie z Internetu zupełnie anonimowo, z ukrytym IP i zaszyfrowanym ruchem, czeka sporo zmian. Po 4 latach pracy kolejna generacja usług Onion jest na tyle dojrzała, że można ją zaprezentować publicznie. Sporo zabezpieczeń zostało zaimplementowanych od nowa.

Zapewne słyszeliście o usługach Onion, pozwalających anonimowo ujawnić istotne dla społeczeństwa fakty (SecureDrop) czy uzyskać dostęp do stron blokowanych w pewnych państwach. Ten system działa już 10 lat i odwiedzający „ciemny Internet” zauważają, że wiek daje mu się we znaki. Najwyższa pora na zmiany.

Od strony kryptografii nowy Onion wprowadzi współczesne algorytmy szyfrujące i ulepszone mechanizmy autoryzacji. W protokole możemy spodziewać się zaprojektowanego od nowa systemu folderów, co ma zapobiegać „wyciekaniu” informacji i zredukować ataki. W nowej odsłonie protokołu bowiem adres .onion będzie znany tylko osobie prowadzącej serwis i tym, którym zgodzi się go udostępnić. Adresy mogą też być dłuższe i bardziej skomplikowane: 7fa6xlti5joarlmkuhjaifa47ukgcwz6tfndgax45ocyn4rixm632jid.onion

Oczywiście od strony kodu także sporo się zmieniło. Przede wszystkim został uporządkowany i wyczyszczony, a przy okazji został przygotowany do łatwego rozszerzania. Autorom udało się też rozwiązać niektóre problemy wynikające z tego, jak został zaprojektowany stary Onion.

Na blogu projektu Tor znajduje się też zapowiedź nowości, które dopiero zostaną zaimplementowane. W miarę jak nowy Onion będzie dojrzewał, pojawi się między innymi zaawansowana autoryzacja klientów, statystyki, routing z różną latencją, lepsze zabezpieczenia, blockchain i tym podobne. Projekt jest trudny i wymaga sporo pracy, ale warto.

Stary Onion jeszcze przez jakiś czas będzie domyślnym sposobem łączenia się z darknetem i będzie działał równolegle z nowym. W miarę jak będą rozwiązywane kolejne błędy w nowej wersji protokołu, użytkownicy będą mogli przenosić się do bardziej współczesnej wersji. Proces przejściowy potrwa pewnie kilka lat.

Nowości można już testować, korzystając z wydań alfa przeglądarki Tor Browser.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama