r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Promowanie polskiego rolnictwa: Polska Smakuje... za niemal 2 mln złotych

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Ile może kosztować stworzenie aplikacji? Odpowiedź będzie brzmiała oczywiście: „to zależy”. Sprecyzujmy więc – ile może kosztować stworzenie aplikacji z webowym i mobilnym frontendem, która służy do prezentowania polskiej żywności i jej producentów? No cóż, jak ustalili dziennikarze portalu jagiellonski24.pl, taką właśnie aplikację o nazwie Polska Smakuje popełniła Państwowa Agencja Rynku Rolnego za jedyne 2 miliony złotych. Oczywiście wraz z kosztami promocji.

Polska Smakuje wystartowała jako strona internetowa – taki sobie katalog produktów żywnościowych produkowanych w Polsce. Żadnych wymyślnych technologii tu nie użyto, zwykły WordPress z wtyczką WooCommerce, trochę efekciarskiego jQuery. Swoją rolę chyba jednak spełnia, na dziś w bazie znalazło się ponad 304 producentów 475 produktów. Do tego lista ważnych dla branży wydarzeń w rodzaju święta chleba czy regionalnych targów żywności. Doczepić się można jedynie prymitywnej wyszukiwarki i niezbyt dopracowanego kalendarza, oraz często występujących błędów w linkowaniu stron.

Z czasem jednak Agencja uznała, że trzeba iść za modą. Oprócz strony internetowej zażądała aplikacji mobilnej, oczywiście zarówno na Androida jak i iOS-a. Nie podbiła ona serc użytkowników, oceny i opinie są okrutne – średnia w Google Play to 1,6, a i to chyba jest na wyrost, nie wiemy, kto poza samymi programistami ocenił to dzieło na „piątkę”. Aplikacja mobilna okazuje się daleko gorsza od strony internetowej. Liczba pobrań nie przekracza kilku tysięcy. I nic dziwnego…

r   e   k   l   a   m   a

Pierwsze uruchomienie na przeciętnym smartfonie zajmuje bowiem około minuty – przez tyle czasu możemy oglądać kręcące się kółeczko loadera. W środku – trzy kategorie wyświetlające listy produktów, producentów i wydarzeń (tak, wydarzenia są podane w takim samym widoku jak produkty), poszczególne obiekty z listów otwierają strony, nie zawierające niczego wartego uwagi. Ot banalne opisy, z których można się np. dowiedzieć, że Sok z buraka kiszonego (kwas buraczany). Kiszonki to kopalnia witamin (…) Jakieś linki pozwalające na przejście do strony producenta? Nic z tego, zapamiętaj użytkowniku, że Sok z buraka kiszonego produkuje Kiszenie z tradycją – Gospodarstwo Rolne i sam je sobie znajdź później na liście producentów. A o możliwości zakupu, czy choćby zapytania o dostawę lepiej zapomnij.

Na początku września dziennikarze Jagiellonski24.pl zapytali Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa o to, ile kosztowało stworzenie aplikacji mobilnej „Polska smakuje”, towarzyszącej jej strony internetowej oraz ich wypromowanie, poproszono też o ujawnienie liczby użytkowników zarówno strony jak i aplikacji. Odpowiedź pokazuje, że z pisania oprogramowania można żyć naprawdę nieźle– o ile zna się odpowiednich ludzi. A jeszcze lepiej można żyć z marketingu oprogramowania.

Dopiero po ponad miesiącu ujawniono, ile kosztowała „Polska smakuje”. Łączny koszt produkcji strony internetowej, aplikacji mobilnej i ich promocji wyniósł 1 975 930 zł i 32 gr. Na promocję wydano z tego aż 1,64 mln złotych. Pomimo tak intensywnych działań, pozyskano… 19 374 użytkowników. Nieźle, wychodzi po stówce na użytkownika. Czy gdzieś można zgłosić rekord?

Wykonawcą aplikacji jest łódzka firma Mobilems sp. z o.o. (wyłoniono ją oczywiście na drodze przetargu). Wzięła ona za to 329 886 złotych – i jak się dowiadujemy, przekroczyła termin oddania do użytku aplikacji, zgodnie z zawartą umową naliczone zostaną kary umowne, także finalna kwota zapłaty za realizację tego zadania zostanie pomniejszona. Aplikacja do tej pory jest w fazie beta, nazwanej pięknie II Fazą Stabilizacyjną, zdefiniowanej jako wdrożenie zmian wynikających z konieczności dostosowania strony i aplikacji do pierwszych ocen użytkowników – wystawców i konsumentów.

A co z marketingiem? Tu pieniądze trafiły głównie do radia i telewizji – publicznych, by było jasne. Ponad 300 tys. zł za udział w „Lecie z radiem”. Budowa 20 namiotów promocyjnych na regionalnych koncertach Polskiego Radia – 670 tys. zł. Realizacja audycji promocyjnych towarzyszących promocji – 246 tys. zł. Reportaże w „Pytaniu na śniadanie” w TVP – 138 tys. zł. „Strefa relaksu” z leżakami z logo Polska smakuje na lotnisku w Okęciu – ponad 150 tys. zł.

To wszystko oczywiście z pieniędzy podatnika.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.