Przeglądarki stracą obsługę starych wersji TLS. Zmiany dotyczą m.in. Chrome'a, Firefoksa i Safari

Strona główna Aktualności

O autorze

Nachodzą zmiany związane z listą obsługiwanych protokołów przez przeglądarki internetowe. Producenci wiodących programów, a dokładniej Chrome'a, Firefoksa, Edge'a (i Internet Explorera) oraz Safari jednomyślnie zdecydowali, że przeglądarki przestaną obsługiwać protokół TLS w wersji 1.0 oraz 1.1. Zmiany mają wejść w życie w pierwszej połowie 2020 roku i są związane z bezpieczeństwem.

TLS to opierające się na szyfrowaniu rozwinięcie protokołu SSL, które doczekało się już kilku swoich wersji. Wszystkie wymienione przeglądarki obsługują już jego wersję 1.2, a jak zauważa serwis ZDNet, w przypadku Chrome'a i Firefoksa zadbano już także o obsługuję wersji 1.3. Z uwagi na ciągły postęp i wyższy poziom bezpieczeństwa oferowany przez nowsze wersje, wspieranie starszych jest nieopłacalne, szczególnie w obliczu analizy całego ruchu sieciowego.

Jak podaje Microsoft, w przypadku Edge'a obecnie ponad 99 procent połączeń realizowanych jest z wykorzystaniem TLS 1.2, a tylko pozostała część korzysta ze starszych wersji protokołu. Mozilla informuje natomiast, że w przypadku Firefoksa 62 Beta połączenia realizowane z wykorzystaniem TLS 1.2 i 1.3 stanowią łącznie 98,8 proc. wszystkich. Google przytacza tymczasem statystyki związane z przeglądarką Chrome – tutaj połączenia wykorzystujące TLS 1.0 oraz 1.1 stanowią łącznie tylko 0,5 proc. wszystkich połączeń HTTPS. Statystyki Apple'a dotyczące Safari są podobne.

Jak wspomniano wcześniej, obsługa starszych wersji TLS zniknie z przeglądarek w pierwszej połowie roku 2020, a w praktyce w pierwszej kolejności najprawdopodobniej z Chrome'a. Google precyzuje, że przeglądarka zostanie pozbawiona obsługi tych wersji protokołu wraz z wydaniem testowych edycji oznaczonych numerem 81, co nastąpi już w styczniu. Apple i Mozilla wskazują na marzec, zaś Microsoft trzyma się bardziej ogólnego określenia wskazującego na pierwszą połowę roku. Prawdopodobnie zmiana będzie powiązana z wydaniem kolejnej aktualizacji Windowsa 10, wówczas oznaczonej zapewne jako 20H1.

© dobreprogramy