Przejęcie ARM przez Nvidię może się nie udać. Interweniować chce brytyjski rząd

Strona główna Aktualności

O autorze

Jedną z gorętszych wieści ostatnich tygodni było przejęcie przez Nvidię brytyjskiej firmy ARM. Niemniej do interwencji w tej sprawie przygotowuje się rząd Wielkiej Brytanii. A przynajmniej na to wygląda.

Argumentem są obawy związane z suwerennością kraju, a także jego rozwojem technologicznym. Należy bowiem wspomnieć, że ARM był przez lata niezależną marką.

Wprawdzie w 2016 roku został przejęty przez japońską grupę SoftBank, jednak w świadomości Brytyjczyków – i nie ma się czemu dziwić - jest to ich flagowa firma, znana na cały świat. Stąd obawy rządu, nie powinny być zaskakujące. Potencjalnie, możliwe byłoby nawet zablokowanie przez rząd całej transakcji.

Sekretarz Kultury Oliver Dowden jest odpowiedzialnym za transakcję po stronie rządu. Ma uprawnienia do zlecenia dochodzenia przez Urząd ds. Konkurencji i Rynków. Formalnie milczy, ale rzecznik rządu sugeruje coś innego.

– Chociaż przejęcia są przede wszystkim kwestią handlową dla zainteresowanych stron, rząd bacznie je monitoruje, a gdy przejęcie może mieć znaczący wpływ na Wielką Brytanię, nie zawahamy się go zbadać i podjąć odpowiednich działań – komentuje przedstawiciel władzy, cytowany przez serwis This is Money.

Lokalne media przywołują też słowa byłego wicepremiera Lorda Mandelsona, który w wywiadzie dla londyńskiej gazety City AM stanowczo wzywa rząd do reakcji. – Przejęcie [ARM przez Nvidię – przyp. red.] jest bezpośrednim zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa dostaw i suwerenności w Wielkiej Brytanii i Europie – twierdzi Mandelson. – Machamy radośnie flagą sprzedając klejnoty koronne (...) mamy bardzo niewielu liderów rynku – dodaje z wyraźnym przekąsem.

Nvidia obiecuje utrzymać neutralny status dla biznesowego modelu ARM. Zobowiązują się również do przekształcenia Wielkiej Brytanii w centrum badań i rozwoju sztucznej inteligencji. Miałoby to wzmocnić prestiż i gospodarkę kraju. Mimo wszystko sprawa pozostaje otwarta, choć do niedawna wydawało się, że klamka już zapadła.

© dobreprogramy
s