reklama

Quantum Break to strzelanka z systemem osłon, Remedy robi też Agents of Storm pod iOS

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Zapowiedziany na Xboksa One projekt Quantum Break studia Remedy, twórców serii Max Payne i Alan Wake, rozpalał do czerwoności umysły niektórych graczy, ale chyba powoli pora wziąć głębszy oddech. Ponoć rewolucyjne połączenie gry akcji oraz serialu zaowocuje jednak tylko przeplataniem się rozgrywki z odcinkami na tej samej płycie Blu-ray, z pewnymi różnicami w fabule, które odzwierciedlać mają nasze decyzje. Tytuł gatunkowo będzie także po prostu strzelanką opartą na chowaniu się za osłonami.

Piękną, bo korzystającą z systemów DI4D oraz Digital Molecular Matter, ale mimo wszystko standardową strzelanką. Główną różnicą w stosunku do masy innych tego typu produkcji wydaje się być opcja manipulowania czasem, włącznie z cofaniem rozwoju wypadków lub ich przyśpieszeniem, co znajdzie odzwierciedlenie między innymi w rozstawieniu obiektów w etapach. Bohaterowie też mają swoje różne moce, niestety wciąż pozostają one zagadką. Remedy nie jest gotowe na porządną demonstrację.

O czym warto wiedzieć to fakt, że na boku zespół relaksuje się przygotowując zręcznościową grę Agents of Storm z myślą o urządzeniach pod kontrolą systemu iOS. Mający zadebiutować na początku przyszłego roku projekt odda w nasze ręce zarządzanie flotą, którą posyłać będziemy na podbój kolorowych wysp. Chodzi o odwróconą tzw. obroną wieży. Zamiast się bronić przed przeciwnikiem, sami atakujemy.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama