r   e   k   l   a   m   a
reklama

QuickClick oddaje kontrolę nad smartfonem przyciskom głośności

Strona główna Aktualności

O autorze

Polski rodzynek wśród moderatorów XDA, zatwardziały użytkownik Androida i Linuxa. Fan post rocka i Manchesteru United.

Smartfony są bardzo zaawansowane i często bywają zbyt skomplikowane do codziennej pracy. Czynności, które kiedyś wykonywało się za pomocą przycisków fizycznych, to już przeszłość, gdyż nowe produkty z Androidem albo takowych nie posiadają, albo ograniczone są one do absolutnego minimum. Czynność tak banalna, jak włączenie latarki lub uruchomienie dyktafonu, wymaga kilku, a nawet kilkunastu naciśnięć ekranu.

Deweloperzy próbowali już kilkukrotnie uprościć sterowanie, tworząc aplikacje jak Tasker, które potrafią w automatyczny sposób kontrolować urządzenie na podstawie zmiennych środowiskowych jak lokacja albo pora dnia. Tasker nie jest jednak tani i, co tu ukrywać, do najłatwiejszych w obsłudze aplikacji na pewno nie należy. Dużo bardziej przystępnym rozwiązaniem jest aplikacja QuickClick, która właśnie trafiła do sklepu Google Play i jest z Taskerem zintegrowana.

Niemal wszystkie urządzenia wyposażone są w przyciski regulujące poziom głośności. Twórcy QuickClick wyszli z założenia, że można je wykorzystać do efektywnego sterowania urządzeniem. Przez uprzednio zdefiniowaną kombinację przycisków możliwe jest uruchomienie aplikacji, wysłanie wiadomości tekstowej, czy włączenie wspomnianej wcześniej latarki. Kombinacja może składać się z maksymalnie sześciu elementów. Co prawda aplikacja nie rozpoznaje długości przytrzymania przycisku, jak np. w kickstarterowym Pressy, o którym pisaliśmy niedawno.

Po wykonaniu czynności, aplikacja poinformuje nas o pozytywnym rezultacie poprzez stosowny monit dźwiękowy lub wibrację. QuickClick można pobrać z naszej bazy aplikacji w dziale Android -> Narzędzia.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSzef Wykopu o cenzurze w Internecie: Czujemy się zmuszeni do ucieczki z Unii