RapidShare znowu na celowniku

Strona główna Aktualności

O autorze

RapidShare, popularny serwis hostingowy, przegrał sprawę sądową z niemieckim stowarzyszeniem zrzeszającym artystów GEMA. Sprawa ta trwała ponad rok, a jej efektem jest nakaz zablokowania ponad 5000 utworów oraz zwiększenie kontroli umieszczanych na serwisie plików.

Przypomnijmy, że w styczniu 2008 sąd w Düsseldorfie stwierdził, że to RapidShare jest odpowiedzialny za umieszczane w nim pliki, a nie osoba, która je tam wysłała. Po tej decyzji serwis zatrudnił odpowiednich ludzi do kontrolowania danych oraz do reagowania na łamanie praw autorskich. System zabezpieczający zapisywał sumy kontrolne nielegalnych plików i nie dopuszczał do ponownego ich wysyłania. Dla GEMA system ten był jednak niewystarczający.

Dr Harald Heker, szef GEMA, napisał w swoim oświadczeniu: Decyzja sądu w Hamburgu to krok milowy w walce GEMA z łamaniem praw autorskich w Internecie. Będziemy dążyć do jak najlepszej ochrony członków naszego stowarzyszenia przed piractwem internetowym. Jesteśmy przekonani, że możemy zmniejszyć nielegalne wykorzystanie utworów w Internecie do minimum.

© dobreprogramy

Komentarze