reklama

Ray Muzyka i Greg Zeschuk odchodzą z założonego przez siebie BioWare

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Trudno nie docenić wkładu założonego przez Raya Muzykę i Grega Zeschuka w 1995 roku studia BioWare w rozwój gier RPG — od Baldur's Gate, przez Neverwinter Nights z Jade Empire, po Mass Effect oraz Dragon Age, wszystkie produkcje utalentowanej ekipy na stałe wpisały się do kanonu tego gatunku. Żal jest więc słyszeć, że obaj słynni doktorzy (obaj ukończyli w końcu uniwersytet medyczny) porzucają swoje dziecko, by udać się na „emeryturę”.

Muzyka otwarcie pisze, że jego decyzję trudno jest komuś wytłumaczyć, bo w EA i BioWare realizował swoją wielką pasję. Czuje niemniej po prostu, iż osiągnąwszy tak wiele w jednej gałęzi branży, chciałby spróbować swych sił w innej, czymś zupełnie nowym oraz dobrym. Ma zamiar przekazywać przedsiębiorcom swoje doświadczenie, poświęcić czas na uczynienie świata lepszym poprzez angażowanie się w działalność instytucji charytatywnych, walkę o prawa człowieka czy dobro zwierząt. Pragnie po prostu wpłynąć na naszą zazwyczaj smutną rzeczywistość.

Zeschuk też z ciężkim sercem żegna się z dotychczasowym zajęciem, ale czyni to dla siebie oraz swojej rodziny. Poczuł, że w pewnym sensie się wypalił, stracił zapał do gier. Na razie więc robi sobie bardzo długą przerwę, chcąc poświęcić wreszcie więcej czasu najbliższym oraz przyjaciołom. W wolnej chwili ma jednak zamiar zająć się produkcją internetowego programu poświęconego… producentom piwa, a także rodzajom złotego trunku.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama