Razer Basilisk, wygodna myszka z optycznym sensorem 5G dla fanów FPSów

Strona główna Wideo Lab

O autorze

Wybór myszki dla gracza to bardzo indywidualna sprawa. Sprzętu jest cały ogrom i bardzo trudno z tego gąszczu wybrać to, co by nam przypasowało. Producenci nie próżnują i co chwilę wypuszczają nowy sprzęt, co jeszcze bardziej komplikuje podjęcie właściwych decyzji zakupowych. W tym materiale postaramy się przybliżyć najnowszy model Razer Basilisk, który może się pochwalić kilkoma unikalnymi rozwiązaniami. Zapraszamy!

Razer Basilisk to myszka wyprofilowana dla graczy praworęcznych. Wyróżnia się wypustką pod kciuk prawej dłoni, która została wyłożona miękką gumą. Taką samą gumę znajndziemy po prawej stronie myszki gdzie będzie spoczywał mały palec. Do dyspozycji gracza Razer oddał osiem programowalnych przycisków, które możemy w indywidualny sposób przeprogramować pod siebie. Opcji personalizacji jest naprawdę olbrzymia ilość, i na początku młodego nabywcę może to nieco przytłoczyć. Zwłaszcza że wraz z nowym modelem myszki pojawiła się też nowa odsłona oprogramowania Razer Synapse, w którym to dokonujemy wszelkich modyfikacji w działaniu naszego gryzonia.

Mysz Razer Basilisk bazuje na świetnie przyjętym sensorze optycznym o nazwie 5G. To zmodyfikowany przez amerykańskich inżynierów sensor Pixart PMW-3389, którego po raz pierwszy mogliście zobaczyć w działaniu przy okazji testu myszy Razer DeathAdder Elite, który mieliśmy okazję przeprowadzić jakiś czas temu. Sensor może pochwalić się 16 tysiącami DPI, prędkością do 450 cali na sekundę i przyśpieszeniem do 50G. Jednak największym wyróżnikiem nowego gryzonia są dwa elementy, których próżno szukać w starszych modelach lub u konkurencji.

Mamy tu możliwość regulacji oporu rolki. W zależności od potrzeb może ona stawiać większy lub mniejszy opór podczas przewijania. Właściwych ustawień dokonamy małym pokrętłem, które znajdziemy na spodzie myszki. Drugi wyróżnik to klawisz wysunięty przed kciuka. Za jego pomocą możemy czasowo zmienić czułość myszki do odpowiedniego DPI. W czasie kiedy będziemy go mieli wciśniętego, muszka zmieni czułość. Kiedy go puścimy, czułość myszki wróci do stanu poprzedniego. Ciekawa funkcja przydatna zwłaszcza w strzelankach, kiedy musimy dokładnie wcelować w dany punkt.

Myszka Basilisk już trafiła na sklepowe półki i możecie ją kupić w okolicach 300 złotych. To gryzoń, który sprawdzi się głównie w strzelankach, choć jego funkcjonalności nie odmówią też osoby pracujące na programach, gdzie wymagana jest duża precyzja. Model ten może być ciekawą opcją prezentową. Sprawdzajcie ceny, jest duża szansa, że przed Mikołajem ceny mogą być jeszcze bardziej atrakcyjne.

© dobreprogramy