Razer Nari Ultimate – słuchawki z wibrującymi nausznicami. Oto technologia HyperSense

Strona główna Aktualności
Źródło: Razer
Źródło: Razer

O autorze

Firma Razer rozpoczęła sprzedaż pierwszych słuchawek z autorską technologią haptyczną zwaną HyperSense. Model Nari Ultimate, bo o nim tu mowa, ma wbudowany mikroprocesor, który w czasie rzeczywistym przekształca sygnał audio na bodźce dotykowe, a mówiąc prościej: wibracje.

Konstruując Nari Ultimate, Razer skorzystał z pomocy niemieckiej firmy Lofelt, która specjalizuje się w rozwiązaniach haptycznych. Co ważne, technologia jest obsługiwana całkowicie sprzętowo, wyłącznie po stronie słuchawek. Tak więc efekt pozostaje niezależny od źródła i odtwarzanego materiału, a ponadto nie wymaga żadnych sterowników czy konfiguracji. Jak zgodnie twierdzą obaj producenci, HyperSense znacząco zwiększa immersję podczas rozgrywki i seansów filmowych, korzystnie wpływając zarazem na pozycjonowanie odgłosów w przestrzeni.

Oprócz HyperSense słuchawki mają też całkiem niezłe parametry: przetworniki o średnicy 50 mm, pasmo przenoszenia od 20 Hz do 20 kHz, impedancję 32 Ω i dynamikę 107 ± 3 dB. Powinny zatem zagrać dość głośno, niezależnie od urządzenia użytego do ich napędzenia – jak przystało na sprzęt dedykowany graczom, którzy z reguły nie posiadają topowych zestawów audio.

Warto przy tym nadmienić, że akcesorium komunikuje się ze źródłem, czy to komputerem PC czy konsolą PS4, bezprzewodowo. Służy do tego znajdujący się w zestawie przekaźnik USB. Wbudowana bateria zapewnia ponoć od 8 do nawet 24 godzin nieprzerwanego odsłuchu, z czego osiągnięcie górnej granicy wymaga wyłączenia HyperSense i podświetlenia Chroma, które to – nawiasem mówiąc – model Nari Ultimate także zapewnia.

Sprzęt wyceniono na 199 dol., aczkolwiek w sklepach pojawią się również jego dwie tańsze odmiany: Nari bez HyperSense za 149 dol., a także Nari Essential pozbawione dodatkowo podświetlenia RGB i wyposażone w niższej klasy przetworniki (40 mm), w cenie 99 dol.

© dobreprogramy