Recenzja filmu Silent Hill

Strona główna Aktualności

O autorze

Silent Hill to jedna z najznakomitszych serii w całej branży gier wideo. Ekipa Konami stworzyła grę, która jest nie tylko przerażająca i pełna psychodelicznych elementów, ale także imponuje niezwykle dojrzałym oraz przemyślanym scenariuszem. Scenariuszem, który aż prosi o to, by wykorzystać go w jakimś obrazie filmowym, cały czas pamiętając jednak o ogromnej odpowiedzialności, jaką niesie za sobą takie przedsięwzięcie.

Ktoś w końcu się tego podjął, a tym kimś jest niejaki Christophe Gans - człowiek odpowiedzialny między innymi za dobrze znane Braterstwo wilków. Przed francuskim reżyserem stanęło zatem nie lada wyzwanie - musiał stworzyć on film, który przekona do siebie rzeszą oddanych fanów gry na całym świecie. Jak tego dokonać? Należało zachować klimat i specyficzną atmosferę oryginału oraz połączyć to z naprawdę mrocznym scenariuszem. Czy się udało?

Sharon (Jodelle Ferland) to na pierwszy rzut oka zwyczajna dziewczynka - taka, jakich spotyka się wiele na codzień. Tym, co wyróżnia ją spośród rówieśników, jest jednak dziwna choroba, prowadząca do urojeń oraz dziwnych zachowań, i nie dająca tym samym spokoju zatroskanym rodzicom dziecka. Pomijając już sam fakt niekontrolowanych działań Sharon, pojawia się jeszcze jeden element, na który uwagę zwraca matka, Rose (Radha Mitchell) - majacząc, dziewczynka co rusz przywołuje nazwę tytułowego miasteczka, co dla zdesperowanej kobiety okazuje się być impulsem do wyruszenia w te niebezpieczne okolice.

[image source="Galerie/Inne/Film_Silent_Hill_Galeria:640" mode="normal"]

Wszystkiemu sprzeciwia się ojciec (Sean Bean), ale koniec końców w na pozór opuszczonym Silent Hill pojawia się dwójka nowych "zwiedzających", z tym że już na samym początku w niewyjaśnionych okolicznościach ginie Sharon, a Rose na wskutek poważnych awarii wielu sprzętów traci kontakt z cywilizacją. Dla matki dziewczynki rozpoczyna się zatem podróż w głąb ciemności, mająca dwa zasadnicze cele - odnalezienie dziecka i rozwikłanie tajemnicy spowitego mgłą miasteczka.

1
© dobreprogramy

Komentarze