Recenzja zestawu dla początkujących - SERA - ALGOVEC UV + filtr BIOACTIVE 130

Na wstępie powiem tylko tyle, że SERA mi za nic nie płaci (w sumie to szkoda :D)... co gorsze to ja zapłaciłem za dwa filtry ich produkcji i kilka innych ;p Oceniam jedynie to co posiadam i porównuję do innych filtrów.

Jeśli komuś czytać się specjalnie nie chce - to zestaw dla mniej doświadczonych akwarystów, który pomoże im utrzymać należyty stan wody i podłoża. Koniec testu skróconego i recenzji. 

Dla tych którym czytać się chce:

Zacznę może od filtra - przeznaczony jest do małych akwariów (do 130 litrów max, do 60 minimum - czyli wg moich założeń nad filtracji - idealny do 30 litrów). 

Co otrzymujemy w zestawie?

- filtr

- osprzęt (węże, przyssawy, deszczownicę, koszyk, wylot regulowany) - standard

Ponad standard otrzymujemy media filtracyjne:

- dwie gąbki (czarna i biała - drobna i większe oczka)

- bioceramikę (prawdziwą bio, nie tylko z nazwy)

- starter z bakteriami do nowego akwarium wlewany do filtra (ilość zależna od pojemności akwarium)

Krótko mówiąc - wszystko czego potrzebujemy - a wartość "gratisów" (jak znam życie wliczonych w cenę, ale jednak) to około 100. Przy cenie filtra - niewiele ponad 300, to całkiem sporo.

Uwaga co do węży - standardowo mają nieco większą średnicę niż standardowe 12/16 i standardowo są z deka za twarde ;) ale nie aż tak jak policyjny negocjator w postaci pałki.

Instrukcja od A do Z informuje nas o tym co i jak, gdzie i kiedy, po co i dlaczego. Innymi słowy mówiąc - coś czego często brakuje w filtrach innych marek, w szczególności z dolnej półki.

Wszystko jest idealnie spasowane - i nie ma się do czego przyczepić. Po prostu produkt bardzo dobrej jakości. Do tego cholernie cichy - cichy do tego stopnia, że jego samego nie słychać praktycznie w ogóle przy włączonym napowietrzaniu (zakładam, że pompki też nie słychać i słychać jedynie pęcherzyki).

Dostarczone media filtracyjne w zupełności wystarczają do tak małego akwarium jakim jest 30 litrów. W bioceramice flora rozwija się błyskawicznie - czego o ceramice bio będącej bio tylko z nazwy powiedzieć nie mogę. Gąbki zatrzymują syfki. W przeciwieństwie np. do filtrów SunSuna - w wężach nie pojawiają się syf i glony. są czyste i ładne nawet po długim użytkowaniu - co nota bene świadczy o dobrej florze i dobrej filtracji mechanicznej.

W skali od 1 do 10 - daję mu bez wahania 9. Dlaczego nie 10? Bo nie ma pompki ;> Ale zaciąga wodę sam, bez większych problemów (po uprzednim napełnieniu wg instrukcji).

To rozwiązanie idealne dla małych akwariów i początkujących akwarystów mających problemy z utrzymaniem czystości i parametrów wody. W przypadku tych mających problemy z czystością wody - polecam dodatkowo zakupić to medium filtrujące:

Po prostu nie mogę wyjść z podziwu co te "watki" Crystal Clear potrafią - serio, jak żyję tak skutecznego medium jeszcze normalnie nie widziałem. W dodatku nie kosztuje majątku! Dla mnie to numer jeden idący w parze z oryginalną ceramiką SERA.

No i teraz... ALGOVEC + UV

W połączeniu z biofiltrem tegoż producenta to ustrojstwo umieszczone w akwarium powinno krystalizować wodę i pozbywać się glonów. Glonów mam ilości śladowe - ekipa sprzątająca akwarium robi swoje - co do wody... u mnie jest kryształ, żona dopiero po ataku robactwa uczy się karmić krewetki i rybki.

Nie wiem szczerze mówiąc jak ma to usuwać glony mechanicznie. Nie wiem też dlaczego producent zdecydował się zamknąć zwykłą pompkę przepływową i sterylizator UV w tak dużym pudle (9x9x22 cm) przeznaczonym do zbiorników do 100 litrów. 

Produkt nie grzeszy urodą. Nie zabija za to ceną - nawet w porównaniu z bądź co bądź tanim Aquaelem - za to jego rozwiązanie bije na głowę. Zaraz wytłumaczę dlaczego. Powiem tylko, że za produkt SERA z lampą UV o mocy 5W dałem "aż" 149 złociszy. Dla porównania Aquael (przepływowy) z lampką 3W kosztuje 100 - nie jest wyposażony we własną pompkę (a więc w jakimś stopniu osłabia przepływ wody z filtra kiedy umieścimy go na wężu). Nie pozwala też skierować strumienia tam gdzie byśmy chcieli - i tu wychodzą zalety tego mało poręcznego pudła SERA. Do tego zewnętrzne zasilanie lampy wyprowadzone poza wodę. Amen.

Pomijając walory estetyczne (no brzydkie to jest jak psia kupa na trawniku ;p), to walory techniczne są jak najbardziej ok. Ani pompa ani lampa nie rozwalą nam flory, bo chodzą bez jakiegoś wielkiego wysiłku (350 l/h deklarowane przez producenta). W 70 litrowym zbiorniku z wodą zrobiło cuda... w 30 litrowym też. Po prostu działa. 

Powiem (po cichutku, bo jeszcze przeczyta ;p), że jak u żony glonów nie ma przy włączonym patogenie stylistycznym - to znaczy że działa lepiej niż można się tego spodziewać.

Reasumując:

Polecam ten zestaw w szczególności początkującym. Sprawdził się w przypadku mojej żony, która powoli uczy się akwarystyki - i faktycznie ten sprzęt jej w tym bardzo mocno pomaga.

Tak wygląda teraz akwarium (po kilkudniowej kuracji):

A ja nadal "bawię się" algovec+uv w innym zbiorniku w którym postanowiłem specjalnie wyhodować nitki i okrzemy - żeby sprawdzić jak sobie z nimi będzie radził, kiedy ich ilość będzie przytłaczająca a nie symboliczna. 

p.s. można też kupić filtr z lampą uv już wbudowaną - ja wybrałem taki zestaw ze względu na to, że pewnie prędzej czy później akwarium żony urośnie ze 2-3x pojemnościowe, filtr pewnie wtedy wymienię - a aglovec+uv zostanie.

Aha... i nie wierzcie w to, że glonów uda wam się pozbyć całkowicie, definitywnie i na amen - one zawsze będą... w ilościach śladowych i będą tylko czekać na dogodne do opanowania akwarium warunki ;> to złe glony są ;> ale w dobrze prowadzonym akwarium - nie będzie ani plagi glonów ani plagi ślimaków... rozwiązania SERA pomagają utrzymać dobry stan akwarium mniej doświadczonym akwarystom. 

Idąc za ciosem - zamówiłem sobie jeszcze prefiltr do swojego zbiornika (140 litrów) i automatyczny karmnik dla rybitwów. Moje lenistwo nie zna granic - więc kiedy się tym pobawię - napiszę pewnie kilka słów o tym sprzęcie. 

Na koniec jeszcze - dlaczego ten zestaw? Ano dlatego:

No i SERA:

No i po prostu wyszło więcej za mniej:

- algovec+uv może działać jako "przeplywowy" sterylizator, ma też na wyposażeniu pompę i obudowę w której można zamknąć jedno i drugie i w całości wsadzić do akwarium a strumień skierować odpowiednio dołączonymi dyszami (2 płaskie, 2 okrągłe) - wychodzi ponad 100 taniej od lampy uv Aquaela o tej samej mocy bez dodatków

- filtr posiada wysokiej jakości media, paradoksalnie nie jest drogi, posiada też deszczownicę w komplecie (jeden z Aquaeli nie), ponadto jeden z Aquaeli ma pompę zewnętrzną (zapomnieli o jej mocowaniu) i nie ma zacisków na węże

- do filtra SERA poza min. bioceramicznym wkładem dorzucony został jeszcze starter bakterii (kolejne 15-20 pln oszczędności)

Po zsumowaniu: 30 pln różnicy na filtrze, 100 na lampie, oszczędność na dodatkowej pompie do lampy (kolejne 30-50), wkłady i bakterie (minimum 20) - daje nam to różnicę dobijającą już do 200 złociszy - nie wiem jak dla was, ale dla mnie to sporo - więc wybrałem rozwiązanie nie tylko tańsze ale i bardziej renomowanej firmy z wieloletnim doświadczeniem. 

Podobnie wyszedłby SUNSUN z lampą UV - ale w jego przypadku podstawowy problem to wielkość filtra (nie zmieściłby mi się w szafce w biurku żony na którym stoi akwarium). No i jednocześnie to biurko wielofunkcyjne które stoi w sypialni - SunSun jest zdecydowanie głośniejszy.