r   e   k   l   a   m   a
reklama

ReelSonar, czyli wędkowanie ze smartfonem w ręku

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Postęp technologiczny wpływa na to, że coraz więcej czynności, które przez lata wykonywaliśmy bez żadnych pomocy, nagle okazuje się uciążliwymi, jeśli podejmiemy się ich bez wykorzystania jakichś dodatkowych urządzeń. Nawet tak stary i relaksujący „sport” jak wędkowanie doczeka się „rewolucji”, czyniącej z nudnego moczenia kija dla relaksu niemal trzymającą w napięciu grę strategiczną. Wszystko dzięki opracowywanemu systemowi ReelSonar.

Zbierający fundusze na rozwój projektu pomysłodawcy wyszli z założenia, że do łowienia ryb człowiek może się szybko zniechęcić, bo zabiera to dużo czasu, a nigdy nie ma gwarancji, iż coś w ogóle złapiemy. W ich głowach zrodziła się szybko idea na specjalny spławik z sonarem, wyposażony też w podświetlenie, który za pomocą technologii bluetooth przesyłał będzie sygnał do smartfona (lub tabletu) z uruchomioną odpowiednią aplikacją, wskazując położenie ryb pod taflą wody. Rozwiązanie wyceniono na niecałe 100 dolarów. Sama aplikacja w podstawowej formie będzie darmowa, ale dopłacając 3 dolary nabędziemy wersję Pro — z określaniem położenia z pomocą modułu GPS, wielkości ryby czy wyświetlającą prognozę pogody. Będzie też zestaw przydatnych porad.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTest najlepszych telewizorów na Mundial