Nadeszły czasy Ubuntu i Chrome

Ja, zwolennik Windows'a - zawsze wyśmiewałem alternatywne systemy operacyjne. Wszystko do czasu. Pojawił się pewien "przyjaciel" w postaci Ubuntu 10.04.
Wcześniej już próbowałem różnych Linuxów (Knoppix, RedHat, Fedora, Ubuntu, Debian, OpenSUSE, Mint), ale nie mogłem się do niech przekonać.
Teraz postanowiłem podjąć jeszcze jedną próbę - udało się Ubuntu 10.04 jest boski.
Brakuje mi co prawda SnagIt'a, ale ogólnie wszystko śmiaga.
Zmieniły mi się priorytety - już nie gram w gry, teraz tylko serfuje i ogólnie używam kompa do zastosowań domowych :)

Chrome... cóż wersja 4 mi nie podchodziła, 5 o taaaak, a 6 to już bajka :) Nie zamienię na żadna inną przeglądarkę :P

Co do samego Windows'a - niestety musiał pozostać - mam wersję 7 do zadań specjalnych - czytaj JailBreak i inne zabawy iPhonem :)