Rok wirusów i robaków

Strona główna Aktualności

O autorze

Serwis InternetNews pisze o najgorszym roku w historii wirusów komputerowych, najgorszym dla atakowanych przez nie komputerów. Analitycy twierdzą, że nie było innego roku, w którym wirusy zrobiłyby tak wiele zamieszania i przyniosły tyle strat.

Zaczęło się w styczniu od Slammera, w czerwcu działał BugBear, w sierpniu zaatakował Blaster i kolejny Sobig (wersja F). Ataki robaków pokazały słabość systemów bezpieczeństwa. Jeden z cytowanych amerykańskich specjalistów przedstawia czarną wizję zaatakowanych bankomatów na kilka dni przed Świętami. To musiałby być prawdziwy horror. "Na szczęście" bankomaty ucierpiały wcześniej, bo latem. Przed przystopowanymi bankomatami to Slammer pokazywał co potrafi. Przynosił straty opóźniając loty samolotów, blokował połączenia ratunkowe 911.

Rekordowym miesiącem na skali firm antywirusowych był sierpień. To wtedy pojawił się Blaster, wykorzystujący błąd RPC (Remote Procedure Call) Windowsa. Tytuł robaka roku dostał natomiast Sobig.F, który rozprzestrzeniał się szybciej niż jakikolwiek inny wirus w historii, zapychając skrzynki email na całym świecie.

Jakie nasuwają się wnioski? Należy bardziej niż dotąd dbać o bieżące aktualizowanie i zabezpieczanie systemu - najlepiej przez witrynę Windows Update, która sama wyszukuje i instaluje niezbędne poprawki. Do tego dobry program antywirusowy + ew. firewall i ograniczymy ryzyko do minimum.

© dobreprogramy

Komentarze