Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Personalizacja komputera — czyli jak optycznie zmienić blaszaka

Wielkimi krokami zbliża się czas komunii i jak co roku pojawiają się pytania o zakup sprzętu, który nie tylko da możliwość rozrywki, lecz także pozwoli na łatwiejszą edukację.

Kiedyś to było dużo prościej. Najpopularniejszymi prezentami były wtedy: zegarek, aparat fotograficzny czy rower ...

Dziś trochę się to pozmieniało. Wiadomo, że zegarek to troszkę mało, więc może aparat fotograficzny? W epoce smartfonów i innych wynalazków, które mają wbudowane odpowiednie podzespoły i oprogramowanie. Zakup czegoś, co większość młodzieży już posiada, mija się z celem. Pozostają konsole, no ale one tylko są do gier.

W sumie minęła już moda na komputery stacjonarne i konsole. Dzięki miniaturyzacji oraz postępowi możemy kupić urządzenia all-in-one - czyli laptopy z dotykowym ekranem, czy jak kto woli tablety z dołączona klawiaturą. Mocno na rynku siedzą laptopy gamingowe, które zgodnie z przeznaczaniem mają ułatwiać rozgrywkę, lecz ich podzespoły dają duże możliwości. Zwłaszcza gdy młodzi youtuberzy starają się wzbogacić swoje filmiki tak, by były atrakcyjniejsze w odbiorze.

Wszystko byłoby piękne, gdyby nie fakt, że niemal wszystkie takie urządzenia są bardzo podobne do siebie. Znajomi więc pytają, co można zrobić by taki sprzęt był inny, odmienny lub przynajmniej spersonalizowany.

Wiadomo, można kupić naklejki na obudowy laptopów, ale tutaj mamy loterię z jakością a i wykonanie czasem powoduje tylko zgrzytanie zębów... A co zrobić, gdy nasi najmłodsi uwielbiają jakieś gry lub seriale TV i właśnie takich naklejek nie można kupić?

Odpowiedź jest prosta — drukarnia wielkoformatowa.

Na szczęście mam niejakie doświadczenie na tym polu i mogę pomóc. Najnowszy sprzęt do druku można podzielić na kilka grup pod względem technologii wykonywania nadruku.

Latex

-

  • tusze oparte w 100% na ekologicznych składnikach, stworzone na bazie wody, nie wydzielają żadnych nieprzyjemnych zapachów
  • natychmiast suche wydruki gotowe do laminacji i montażu
  • zastosowanie do wewnątrz pomieszczeń i na zewnątrz
  • niesamowita jakość i duża odporność na ścieranie i warunki pogodowe — do 5 lat

  • głęboka czerń i wysoki połysk
  • trwalsze wydruki w porównaniu z solwentem, niestety dużo droższe
  • Solwent — właściwie to polecam ECO-Solwent

    Atramenty eco-solwentowe, pomimo że oparte na rozpuszczalnikach jednak są dużo mniej toksyczne, niż druki wykonane "solwentem twardym". Niestety, są jednocześnie znacznie mniej odporne na działanie warunków atmosferycznych i uszkodzenia mechaniczne. Wiele firm korzysta z druku solwentowego, pomimo jego średniej jakości i szkodliwości dla zdrowia i środowiska właśnie z tej przyczyny, że jest wielokrotnie tańszy niż ekologiczne odpowiedniki, takie jak np. druk lateksowy. Jednak jest i rozwiązanie tego problemu ??

    Co zrobić z niechcianym zapachem rozpuszczalnika... Cóż, wystarczy tylko zalaminować drukowaną powierzchnię i problem mamy z głowy

    Druk UV

    Farba w trakcie druku utwardzana jest w podłożu za pomocą światła UV. Dlatego metoda ta pozwala na zadrukowanie nawet tak gładkich powierzchni, jak pleksi, PCV, szkło czy aluminium. Druk UV pozwala na pokrycie niemal każdej powierzchni sztywnej, bez konieczności zastosowania nośnika pośredniego pod postacią np. folii samoprzylepnej. Jednocześnie uzyskujemy najwyższą jakość zadruku a pokryte farbą elementy (poza kolorem czarnym i białym) są półprzeźroczyste. Stosuje się głównie w przypadku np. szyldów i tablic reklamowych, zadruku szkła, podzespołów meblowych (płyt) i wielu innych. Oczywiście z powodzeniem stosowana jest również do zadruku powierzchni o strukturze chropowatej, takich jak wykładziny, drewno, dibond i wiele innych. Druk UV umożliwia także drukowanie białą farbą na ciemnym tle, bez przebicia koloru tła.

    Folia barwiona w masie

    - folia wycinana po kształcie przez ploter tnący na podstawie wykrojnika opisanego jako obiekt w plikach CDR, AI, EPS, PDF. Z reguły jest to jednokolorowa naklejka, która po wycięciu zostaje "obrana", czyli pozbawiona niepotrzebnych elementów. Taka za laminowana jest folią transferową półprzeźroczystą ułatwiającą montaż na podłożu.

    Jak widać, można zrobić coś ekologicznie lub po prostu ładnie. W zależności od tego, co chcemy otrzymać docelowo, wydzieramy sobie odpowiednią technologię druku. Jeśli mamy jakieś duże powierzchnie płaskie można spróbować wydruku UV, lecz jeśli powierzchnia jest z elementami wypukłymi lub wklęsłymi.

    Proponuję wydruk na folii z laminatem.

    Kiedyś myślałem, że najlepiej i najtaniej jest wydrukować coś na zwykłej folii "monomerycznej" - lecz szybko okazało się, że taka folia ta jest zbyt gruba i co gorsze przy dużej różnicy elementów wypukłych nie daje się poprawnie nakleić bez "zgniotów" i "purchawek".

    Co innego folia, która jest wykorzystywana do oklejania samochodów i ze względu na właściwości zwana potocznie "folią wylewaną". Tak to wspaniały sposób na to, by dokładnie okleić elementy, które nie są płaskie, a w połączeniu z laminatem wylewanym taka naklejka będzie dodatkowo zabezpieczała lakier na karoserii przed jakimkolwiek zarysowaniem.

    Najpierw pomyśl, a potem zrób

    Przed przystąpieniem do zadruku warto się zastanowić nad tym, jak będzie wyglądało dzieło końcowe. Obrazki można znaleźć w internecie na stronach poświęconych tapetom na pulpity lub samemu coś posklejać i wykombinować coś, z czego będą się cieszyli młodzi użytkownicy sprzętu.

    Jeśli mamy do wykonania łączenie 2 części lub oklejanie kilku płaszczyzn. Proponuję wykonać tak wzory naklejek, aby ich brzegi łączyły się w jednym kolorze np. czarnym lub białym.

    Ja o tym zapomniałem :(

    Sprzęt do wyklejania który będziemy potrzebować:

    miękka szmatka i nóż introligatorski (najlepiej te o wąskim ostrzu 9 mm.)

    Ja ze względu na wykonywany zawód posługuję się gumową "raklą" - z jednostronny pokrytą filcem.

    Dostępne w sklepach z materiałami dla poligrafii wielkoformatowej najczęściej w sklepach sprzedających folie z masy barwionej.

    Polecam dokładnie zmierzyć podzespoły, które chcemy okleić i do wymiarów dodać około 2 cm "spadu" - czyli dodatkowej grafiki. To bardzo ułatwia samą procedurę naklejania, zwłaszcza jeśli kształt danego elementu jest bardzo skomplikowany.

    Nie ma jednego idealnego sposobu na wyklejanie obudowy laptopa czy komputera. Przy takiej operacji warto pomyśleć, nim coś się zrobi. Zwykła folia nie wybacza błędów, lecz "wylewana" ma fajną właściwość, wystarczy ją oderwać od elementu i delikatnie podgrzać np. suszarką — wtedy folia zaczyna delikatnie się prostować i można ponownie przykleić ją do elementu, biorąc poprawkę na to, by jej nie zagniatać. Jeśli pojawią się "bąble" powietrza pod folią zwykłą — mamy duży problem, można je przekłuć szpilką i wycisnąć powietrze. Jeśli zrobimy to delikatnie możliwe, że nie będzie widać, że coś w tym miejscu było. W przypadku folii wylewanej sprawa jest łatwiejsza, delikatnie gładzimy bąbel i staramy się go rozprowadzić na większej powierzchni, po dogrzaniu suszarką nie będzie nic widać. Dzięki właściwościom kleju powietrze przez kanaliki zostanie usunięte, a klej rozprowadzi się samoczynnie.

    Warto pamiętać, że przy usuwaniu starych naklejek, trzeba użyć alkoholu do usunięcia resztek kleju przed rozpoczęciem oklejania nową folią.

    Procedura naklejania:

    Czyścimy przy pomocy szmatki nasączonej alkoholem obudowę / części z zabrudzeń, kurzu i tłuszczu. Należy zwrócić uwagę na to by, części plastikowe nie powodowały zabrudzeń.

    !!! Uwaga !!! tworzywa sztuczne mogą się roztopić, więc nie przesadzajmy z ilością alkoholu !!

    Docinamy naklejkę do formatu (+ 2 cm spadu) obracamy wydrukiem w stronę elementu i sprawdzamy optycznie, czy wymiar jest zgodny.

    Odklejamy górną część na około 1-2cm i zaginamy podkład do wewnątrz. Obracamy wydruk klejem w stronę elementu komputera.

    Przykładamy tak, aby naklejka była równo ułożona względem krawędzi oklejanego elementu. Dociskamy klej na odsłoniętej wcześniej części naklejki. Chwytamy podkład i zdejmujemy z całej płaszczyzny naklejki, lekko dociskając do elementu.

    Jeśli element był płaski mamy już wszystko zaklejone, wystarczy odciąć nożem introligatorskim zbędną część naklejki.

    Jeśli mamy do czynienia z elementem wypukłym, należy dobrze docisnąć tę część naklejki, która ma największą płaską powierzchnię. Resztę zostawiamy by swobodnie "spływała" po nierównościach oklejanego elementu.

    W tym momencie przyda się coś płaskiego mającego jeden koniec miękki lub oklejony np. filcem. Staramy się dociskać najpierw większe płaszczyzny a na końcu te najmniejsze.

    Jeśli coś pójdzie nie tak można odkleić i poprawić daną część naklejki. Jeśli element jest bardzo trudny, można delikatnie podgrzać naklejkę, co spowoduje jej wyprostowanie i naciągniecie.

    Jeśli chcemy by naklejka była na całej obudowie boku "blaszaka" i wyglądała jak monolit, można zakleić całość i później delikatnie rozciąć naklejkę w miejscu, gdzie boczna część łączy się z obudową.

    Ja do dociskania brzegów przeciętej folii używałem rakli, ale można zwykłej szpatułki lub czegoś płaskiego. i od czasu do czasu można podgrzewać powierzchnię naklejki np. suszarką.

    Jeśli zostanie nadmiar folii, usuwamy ją przez odcięcie nożem introligatorskim lub zaklejamy aż do wewnętrznej strony oklejanych części.

    Efekt końcowy:

    Jak widać na powyższych obrazkach, wystarczy odrobina chęci, trochę czasu i możemy odmienić prezent niemal nie do poznania. Jedyny minus, nadal widać logo producenta, które owszem mogłem wcześniej zaszpachlować :)

    Przy okazji jeszcze kilka fotek z personalizacji które przeprowadził osobiści Pangrys, używając folii transparentnej z nadrukiem eco-solvent

    oraz zwykłej folii polimerowej z laminatem

     

    sprzęt urządzenia mobilne inne

    Komentarze

    0 nowych
      #1 22.04.2017 15:04

    Zajebista robota :) dzięki za pomysł

    Rosward   10 #2 22.04.2017 15:23

    Kawał solidnej, rzetelnej, nikomu nie potrzebnej roboty z przewagą roboty - jak pisał klasyk...

    Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  21 #3 22.04.2017 15:38

    Dlaczego niepotrzebnej. Dzięki temu twój sprzęt wyglada dużo lepiej :) Ludzie płacą krocie za customizowane obudowy. Tutaj taki efekt może osiągnąć każdy :D

    Autor edytował komentarz w dniu: 22.04.2017 15:39
    ~MacG   5 #4 22.04.2017 15:49

    @Pangrys: Lepiej? Jest to po prostu brzydkie. No ale gusta są różne. Tak samo dla mnie szczytem głupoty jest robienie choinki z komputera. Rozumiem wstawienie "szyby" żeby mieć lepszy pogląd i to jest maksimum koniecznych modyfikacji. Reszta to tylko wydatki które cieszą gimbaze.

    RoninPn   13 #5 22.04.2017 15:50

    Bardziej mi chodzi o to żeby dzieciaki mogły poczuć że mają coś czego ich rówieśnicy nie posiadają, choć by osobistą naklejkę na obudowie. Wiadomo że to co w środku będą mieć podobne. :)

    wojtekadams   18 #6 22.04.2017 15:56

    @RoninPn: Wyślę Ci mojego notebooka i też mi coś nakleisz :D ok?

    Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  21 #7 22.04.2017 16:12

    @~MacG: Fakt, gusta są różne. Tak samo dla mnie szczytem głupoty jest stawianie nudnego czarnego klocka koło biurka. Rozumowanie typowe dla gimbazy, bo jak ja nie potrafię i mi się nie podoba to na pewno jest głupie.

    Nie każdy musi mieć tak samo wokół siebie i należy to docenić. Jeśli czegoś nie rozumiesz to nie opluwaj :)

    Autor edytował komentarz w dniu: 22.04.2017 16:43
    ~MacG   5 #8 22.04.2017 16:37

    @Pangrys: Nie opluwam. Wyrażam swoją opinię. Może mam tak przez to że nie stać mnie na wydanie co kilka miesięcy 5k na światełka w obudowie do której i tak zazwyczaj nie zaglądam bo korzystając z komputera patrzę w mointor a nie jak mi mrugają światełka pod biurkiem. Do tego zużycie prądu rośnie.

    Nie ważne, nie moje czasy i tak nie zrozumiem.

    Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  21 #9 22.04.2017 16:42

    @~MacG: Faktycznie, tylko tu mowa nie o światełkach na obudowie :) Taka naklejka raczej nie świeci i nie wali po oczach jak knajpa w dniu wypłaty :)

    Można zrobić coś ładnego bez dodatkowego oświetlenia :P Aczkolwiek muszę przyznać, że z tym oświetleniem to masz rację. Też średnio mi się podoba jak komp generuje więcej światła niż TV :)

    Autor edytował komentarz w dniu: 22.04.2017 16:44
    Rosward   10 #10 22.04.2017 17:11

    @Pangrys: @gowain mnie zawstydził - fakt, jakoś umknął mi wpis MacG. Nie załapałem - przepraszam i usuwam to, co napisałem.

    Autor edytował komentarz w dniu: 22.04.2017 23:56
    zakius   5 #11 22.04.2017 17:35

    @Pangrys: albo dużo gorzej, zazwyczaj dużo gorzej

    gowain   19 #12 22.04.2017 17:48

    Też mi się nie podobają naklejki, ale co kto lubi ;)

    @Rosward: słowa Pangrysa były parafrazą słów ~MacG... czytamy wszystkie komentarze, nie wybrane...

    ~MacG   5 #13 22.04.2017 18:40

    @Pangrys: "Personalizacja komputera — czyli jak optycznie zmienić blaszaka"

    Odnoszę się do całego tematu modyfikacji a nie tylko kwestii poruszonej w wpisie. Co nie zmienia faktu że wielkim fanem naklejek również nie jestem.

    GioWDS   14 #14 22.04.2017 19:30

    U klienta mam możliwość drukowania bezpośrednio na wszystkim do 49.2mm drukiem UV. Jak dostanę zaproszenie na HZ to na swojego wrzucę nadruk, żeby pokazać co i jak.

    ArgonOne   8 #15 22.04.2017 20:38

    !!! Uwaga !!! tworzywa sztuczne mogą się roztopić, więc nie przesadzajmy z ilością alkoholu !!

    Z racji wykonywanego zawodu mogę powiedzieć, że pleciesz głupoty. Ani metanol ani etanol którego używałeś ani izopropanol którego się używa do czyszczenia w elektronice nie rozpuszczają żadnych elementów plastikowych ani gumowych. Alkohole są bezpieczne przy czyszczeniu.
    Reszta artykułu fajna i p[odsuwa pomysł jak moiżna zrobić z niczego coś wyjątkowego a raczej odróżniającego się J

      #16 22.04.2017 21:20

    fajnie to wygląda :)

    charper   9 #17 22.04.2017 21:28

    @~MacG: to ze tobie się mało co podoba w zyciu tez raczej nikogo nie obchodzi.

    darek719   39 #18 22.04.2017 23:36

    Fajnie wyszło, też bym sobie nakleił coś na mojego nudnego peceta :)

    Rosward   10 #19 22.04.2017 23:56

    @gowain: Przeoczyłem - dziękuję za zwrócenie uwagi. Pozdrawiam.

      #20 23.04.2017 00:27

    @Pangrys: Komputery, a szczególnie blaszaki modowało się KIEDYŚ. Teraz jak nie masz białego sprzętu z logiem jabłka to po prostu chowasz za szafkę lub za biurko, żeby się w oczy nie rzucał ;-P

    TestamenT   12 #21 23.04.2017 00:59

    Nawet fajne są naklejki. Zwłaszcza na konsolach bo dzięki temu wyglądają mniej prostacko. Ale chwalebny pecet zasługuje na coś więcej. Na coś co podkreśli chwalebną chwalebność.

    Do usuwania resztek kleju świetnie sprawuje się WD-40.

    Autor edytował komentarz w dniu: 24.04.2017 09:41
      #22 23.04.2017 11:11

    Odnośnie generowania światła;
    jeśli kupujemy jedne z najnowszych osiągnięć w dziedzinie gemingu, otrzymamy zestaw płyta główna, zasilacz, chłodzenie wodne, pamięci RAM, karta graficzna, myszka, klawiatura, obudowa, dodatkowe chłodzenie - wszystko RGB. Potem dziwimy się że 750WAT-owy zasilacz nie daje rady i musimy zainwestować w 1200WAT.

    Całość świeci się jak choinka na wigilię i przeszkadza grać....
    no ale ładnie wygląda...

    Rachunek za prąd szybuje kosmicznie w górę...
    a przecież mamy energo-oszczędne żarówki LED, eco lodówkę,

    ~MacG   5 #23 23.04.2017 11:40

    @TestamenT: A jak pozbędziesz się smaru z obudowy po zabawie z WD-40?

    djfoxer   18 #24 23.04.2017 11:44

    @ArgonOne: "nie przesadzajmy z ilością alkoholu " - a to zawsze i wszędzie! :)

    djfoxer   18 #25 23.04.2017 11:45

    Efekt końcowy jest całkiem miły dla oka :)

    TestamenT   12 #26 23.04.2017 12:13

    @~MacG: WD-40 nie jest smarem. Mało tego WD-40 jest wstanie usuwać smary w spreju. Nie wiem czemu uważa się WD-40 za smar skoro się do tego nie nadaje. Sam sprawdzałem.
    WD-40 łatwo się zmywa i łatwo się wyciera papierowym ręcznikiem.

    ~MacG   5 #27 23.04.2017 12:18

    @TestamenT: Może dlatego że producent tak deklaruje? Czytałeś to co masz napisane na puszce?

    TestamenT   12 #28 23.04.2017 12:39

    @~MacG: Na puszce nie mam jednoznacznie napisane że to smar. Zaś sam producent reklamuje WD-40 przede wszystkim jako środek wielozadaniowy.

      #30 23.04.2017 14:40

    @Pangrys: "Nie każdy musi mieć tak samo wokół siebie i należy to docenić. Jeśli czegoś nie rozumiesz to nie opluwaj :)"

    Tak tak bo towarzystwo wzajemnej adoracji musi tutaj być i każdy musi się poklepać po pleckach.... Sorry świat jest inny...

      #31 23.04.2017 14:41

    @marrrysin: Piłeś nie pisz...

      #32 23.04.2017 14:43

    @TestamenT: "WD-40 nie jest smarem. "

    Smarem w formie stałej nie ale jest środkiem smarującym. I nie mów że jest inaczej. Takie są fakty.

    ArgonOne   8 #33 23.04.2017 15:24

    @djfoxer: Tak jest "TATO" będę pamiętał ;-)

      #34 23.04.2017 16:00

    @Pangrys: wszystko fajnie ale mój blaszak jest w takim miejscu że go nie widać bo nie ma być go widać

    zaku   8 #35 23.04.2017 16:58

    Mam porysowaną ramkę w dellu latitude, czy da się np. folią w stylu karbon okleić zeby nie było widać?

      #36 23.04.2017 17:53

    Żadne alkohole używane w domu lub warsztacie nie niszczą tworzyw sztucznych ! Najpopularniejszym w domu związkiem chemicznym rozpuszczającym tworzywa jest aceton. Spotkać go możemy jako główny składnik zmywaczy do paznokci. Aceton jednak nie jest alkoholem !

    daras28-82   9 #37 23.04.2017 18:12

    Trochę barbarzyńskie było by obklejenie ThinkPada...
    Marketowe plastiki jednak sam z powodzeniem oblepiałem zamówionymi wzorami lub chociażby etykietami od piwa...

    BTW, gotowe nalepki można od lat zamawiać w oklejgo.pl

      #38 23.04.2017 18:49

    @ArgonOne: powiedz to mojej myszce gumowanej. Po użyciu izopropanolu zmyłem całą nawierzchnię i wszelkie napisy w 99%. Choć chciałem tylko umyć mysz bo się lepiła jak guma do żucia to wyszło nawet lepiej.

    salta   2 #39 23.04.2017 18:54

    @Pangrys: Bo oni to ciemna strona mocy,jak najbardziej ma pan racje popieram)))

      #40 23.04.2017 22:35

    Obronie terytorialnej Antka dać te obudowy, niech sobie postrzelają do nich z nowych karabinków. Efekt ŁOŁ u dzieciaków gwarantowany.

    Grellenort   8 #41 23.04.2017 23:14

    Mi się takie oklejanie też nie podoba, wolę konstrukcje bez wszelkich zbędnych pierdółek czy naklejek, no może prócz logo producenta :P Ale co kto lubi.
    Jak już mowa o naklejkach to chciałbym się was poradzić: mam Lenovo y580 i przy touchpadzie po lewej stronie była naklejka dotycząca funkcji laptopa, ogólnie nic ciekawego, standard. Niestety w tym miejscu obudowa nagrzewa się i to dosyć mocno (od nowości, taka konstrukcja). Z tego powodu spod naklejki klej zaczął "uciekać", a naklejka zaczęła się odklejać. Wyglądało to po prostu źle więc ją usunąłem całkowicie no i teraz mam widoczne kontury tej naklejki na obudowie mimo usunięcia reszty kleju. Wygląda to jakby zostało.. wypalone? na obudowie, po prostu różni się odcieniem. Obudowa aluminiowa. Da się coś z tym zrobić czy muszę nakleić inną naklejkę by to zakryć? :P

    Autor edytował komentarz w dniu: 23.04.2017 23:40
    praglowski   5 #42 24.04.2017 09:14

    @Pangrys: Nie od dziś wiadomo że samochody z paskami są szybsze. Przypuszczam że PC to tuningu również przyspieszył :) a poważnie to spoko krok po kroku opisanie procedury. Jeśli ktoś chce sobie podnieść doznania wizualne to jak najbardziej.

      #43 24.04.2017 12:06

    @olooffline (niezalogowany): #39 do takich rzeczy to się używa spryskiwacz do mysia szyb czyli popularne borygo (glikol etylenowy z dodatkiem aromatów zapachowych)

    BloodyEyes   7 #44 30.04.2017 23:58

    @Anonim (niezalogowany): Wychodzi na to, że lejesz płyn chłodniczy do zbiornika na płyn do spryskiwaczy. A przynajmniej tak to wygląda, odkąd "popularne borygo" jest płynem chłodniczym. http://www.thebriancook.com/wp-content/uploads/2014/10/youre-doing-it-wrong.jpg

    pocolog   12 #45 04.05.2017 12:45

    @BloodyEyes: Nie chciałbym widzieć efektu takiej pomyłki na autostradzie podczas ulewy, a przynajmniej nie chciałbym być w pobliżu :D (borygo/petrygo jest tłustawy;P)

      #46 04.05.2017 15:27
    BloodyEyes   7 #47 05.05.2017 21:41

    @monsun1 (niezalogowany): Z linku, który podałeś wynika, że.. nie istnieje. świetna robota!

    Gratulacje!

    znalezione maszynki:

    Twój czas:

    Ogól Naczelnego!
    Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
    oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
    Przejdź do rankingu
    Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.