NK.pl stara się utracić ostatnich swoich użytkowników

Wpis aktualizowany

Pamiętacie Naszą Klasę? To taka polska strona, która 12 lat temu powstała, aby ludzie odnowić mogli szkolne znajomości. Z czasem, pod wpływem liczby założonych kont, "Naszka" się pełnoprawnym serwisem społecznościowym. Szybko pokonała cierpiące na głupotę własnych zarządców Grono.net, ale w 2011 roku została ostatecznie zdetronizowana przez Facebooka.

Od tamtej pory liczba aktywnych użytkowników sukcesywnie maleje. A w ostatnim czasie zaprzestano nawet publikacji wyników jej oglądalności (ostatnia informacja pochodzi z sierpnia 2017 roku - według badań Gemius/PBI używało jej 1 540 408 osób).

Mimo wszystko, na serwisie jest jakieś życie. Nikt nie łudzi się, że zadaniem NK.pl jest teraz zdobywanie rynku poprzez "rekrutację" młodych ludzi. Portalem dla wszystkich jest Facebook, a wschodzące gwiazdy SocialMedia to Instagram i Snapchat. Swoją określoną funkcję pełni również Twitter.

Na dawnej Naszej-Klasie dominują konta osób starszych i takich, których można uznać za "mniej światowych". Nie brakuje także botów i kont fikcyjnych (o czym kilka miesięcy temu pisano na NaTemat.pl). Administratorzy czerpią kasę z gierek i aplikacji, użytkownicy wrzucają przaśne zdjęcia, które następnie gorąco komentowane są przez podwórkowych erotomanów. Ponadto zawalone łańcuszkami i wierszykami profile wyznaczają jakieś swoiste trendy...

Stan ten mógłby trwać i trwać. Admini stają jednak na głowie, żeby serwis ostatecznie zohydzić. W ostatnim czasie zrobiono dwie rzeczy:

  1. zmieniono interfejs profili, który teraz jest strasznie niepraktyczny i źle zaprojektowany, ponadto utrudnia jedną z ważniejszych czynności - swobodne przeglądanie zdjęć użytkowników. Wcześniej ten sam interfejs pojawił się w grupach i szkołach - w porównaniu ze stroną główną daje to wrażenie, że NK.pl to tak naprawdę dwa niezależne serwisy internetowe korzystające z jednej domeny. Na dodatek UI fatalnie zoptymalizowano pod względem wydajności - przeglądarka internetowa zwyczajnie muli.
  2. wrzucono filmiki reklamowe usługi VOD Onetu na stronę główną i do profili użytkowników. Nie można ich zwyczajnie zablokować filtrem antyreklamowym (nie działa polecenie blokady ramki w uBlocku, konieczna jest blokada całej domeny onet.tv). Ich tematykę, np. znaną polską aktorkę ujadającą we fragmencie wywiadu na politykę pominąć chyba trzeba milczeniem. Filmiki są niesamowicie głośne i wkur... i na dodatek aktywują się po kilku sekundach, co przypomina o konieczności wyciszenia całej karty.

Gratuluję pomysłowości. Poniżej screeny

ps. żeby nie było. Komunikacja i odnoszenie się do informacji zwrotnych leży i kwiczy...

Aktualizacja - 6 lutego 2018

Wygląda na to, że użytkownicy rozpoczęli protest i ustawiają stosowne grafiki w swoich profilach

 Aktualizacja - 7 lutego

Aktualizacja - 12 lutego

Aktualizacja - 13 lutego

Zostałem dziś zaproszony do grupy Chcemy z powrotem stary widok profili!, która liczy w tym momencie 620 osób (w tym wiele kont fikcyjnych). Użytkownicy w niewybredny nieraz sposób komentują swoje oburzenie. Zaś mottem grupy jest (oryginalna pisownia):


Dołącz do grupy. Razem powinniśmy coś zdziałać. Moderatorzy mają przywrócić nam stary wygląd profili! Niech wiedzą, że powinni brać pod uwagę zdanie użytkowników, nikt się nie pisał na zmiany. Teraz nie widać nawet na profilu kto kogo śledzi, zresztą żeby wyrzucić kogoś ze śledzonych trzeba wejść do niego na profil, a kiedyś wystarczyło wejść w rubrykę obok 'znajomych'. Do tego komentarze po lewej. Krótko mówiąc jeden wielki nie ogar. XD Na co komu takie zmiany? Nk staje się coraz bardziej podobne do Facebooka a tego nie chcemy! Jeśli jesteś za przywróceniem tamtego wyglądu dołącz. Zbierzmy się wszyscy do jednej grupy, niech gąbka zobaczy, że wcale nie jest nas tak mało, że powinien coś zrobić nim całkiem straci użytkowników. Chcemy przywrócenia tamtego wyglądu!

Powtarza się scenariusz z zamkniętego przez laty serwisu Grono.net (Bunt internautów - nie chcą nowego Grona), który pewnego marcowego dnia (roku Pańskiego 2009) tak upodobnił się do Facebooka, że spotkał się z ostrym sprzeciwem, a w dłuższej perspektywie nauczył swoich użytkowników korzystania z niego i ułatwił migrację.

Po kilku latach od tego wydarzenia Jakub Kralka ze Spidersweb.pl tak podsumował ten rembranding:


"Większej przysługi Markowi Zuckerbergowi wyświadczyć nie mogli"

Aktualizacja - 14 lutego

Użytkownicy na wspomnianej grupie są coraz bardziej zdenerwowani. Zaczęły się maile do supportu. Odpowiedzi są wymijające i sugerują dalsze zmiany w portalu.

Coraz więcej osób zapowiada usunięcie konta. Pojawiły się również przypomnienia o potrzebie skontaktowanie się z supportem i wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych w celach m.in. marketingowych przez właściciela i podmioty współpracujące.

Aktualizacja - 17 lutego 2018

Kilkoro użytkowników zaangażowanych w protest swoje konta usunęło lub planuje to zrobić. Nie wiadomo nic o pozostałych, być może wiele będzie jeszcze rezygnacji. Nic nie zapowiada ponadto przywrócenia dawnego designu.

Zamieszanie zauważyła Wirtualna Polska (Nasza Klasa żyje. I ma bardzo zdenerwowanych użytkowników). Jednak ich tekst powiela wiele informacji z mojego. Dobrze, że dali odnośniki :) W komentarzach pod artykułem oraz na Facebooku WP Tech wypowiedzi użytkowników zdziwionych (że to jeszcze działa) oraz zdenerwowanych.

Ciąg dalszy nastąpi...