Nasza Klasa A.D. 2019, czyli wspomnienia ukryte na śmietniku

Przed kilkoma dniami na łamach strony internetowej magazynu Komputer Świat ukazał się tekst poświęcony serwisowi społecznościowemu NK.pl (dawniej zwanemu Nasza-Klasa).

Większa część jego treści jest standardowa w tego typu przypadkach, czyli historia powstania strony, rosnąca jej popularność, przesyt na rynku, dalej malejąca popularność oraz próba odpowiedzi na pytanie, co nie zatrybiło. Można by to uznać za kolejny tekst rocznicowy i ominąć szerokim łukiem (Nasza Klasa powstała jesienią 2006 roku). W końcu to żywy trup.

Warto pamiętać, że obecnym NK jest nie kto inny jak wydawca Ringier Axel Springer, który jest również właścicielem portalu Onet.pl oraz serwisu Komputer Świat. Co więcej, wszystkie wymienione podmioty obsługuje ta sama infrastruktura informatyczna oraz one wzajemnie przenikają się treściami.

Powyższy akapit daje wytłumaczenie, dlaczego Bartłomiej Sieja zachęca do odwiedzin tymi oto słowami:

Jeżeli ostatni raz byliście na NK.pl kilka lat temu, to naprawdę warto znów tam zajrzeć. Istnieje duża szansa, że wasz profil wciąż tam jest, bowiem jeżeli sami go nie usunęliście, to nikt tego za was nie zrobił.

Co to oznacza? Że wciąż znajdziecie tam np. stare zdjęcia i wiadomości! Wciąż istnieje też profil waszej klasy, a na nim forum, w którym zachowały się wypowiedzi waszych koleżanek i kolegów. Czasami okraszone np. takim komunikatem: "Najnowsza odpowiedź dodana 11 lat temu".

Czy NK.pl ma szansę stać się kapsułą w czasie samą w sobie? Zamiast przypominać nam wyłącznie o dawnych szkolnych latach, potrafi w ciągu chwili przypomnieć nam siebie i naszych kolegów sprzed około 10 lat. A to, patrząc na zdjęcia i wiadomości z tamtego czasu, dosyć osobliwa podróż w przeszłość.

Przyznam się szczerze, że z Naszej Klasy nigdy na poważnie nie korzystałem. Owszem, w chwili największej popularności miałem tam konto i nawet szeroką gromadkę znajomych, jednak znajdywanie po niecałych 5 latach od matury swoich szkolnych znajomych mijało się z celem. Było Grono.net, było Gadu-Gadu, były maile - nie mówiąc już o telefonach zapisach gdzieś w notesie. Nasza Klasa nie była przydatnym dla mnie narzędziem.

Dlaczego zatem pan Bartłomiej tak namawia do odwiedzin forów szkolnych, gdzie - jak sam zauważył - od wielu lat nikt nic nowego nie napisał?

Na te pytania postanowiłem odpowiedzieć poprzez krótki research i zobaczyć, czy dawna Nasza Klasa rzeczywiście może być przydatna w roku 2019. Poniższe zrzuty ekranu przedstawiają serwis odpalony w przeglądarce bez adblocka. Ograniczyłem się do zaledwie kilkunastu kliknięć myszą, czyli wejścia w pierwsze z brzegu rejony.

Bardzo szybko przekonałem się, że to wszystko nie zachęca do pozostania dłużej na tej stronie. Zobaczyłem ogromną liczbę starego spamu, którego moderatorzy nie chcą widzieć. Ponadto głupie memy, zaproszenia do gier, Caps Lockiem pisane komentarze, ogłoszenia erotyczne na forach uczelni wyższych (!), tony reklam, linki służące nabijaniu kliknięcia innym projektom internetowym RASPu i tak dalej...

ps. według ostatniego badania polskiego Internetu NK.pl miała w sierpniu 2019 roku 1,27 miliona użytkowników