r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Rosyjski rasizm nieznośny w USA, czyli białe było piękne w FaceApp

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

FaceApp, kolejna z serii „inteligentnych” aplikacji mobilnych do modyfikowania zdjęć, pod względem popularności w sieciach społecznościowych wygrywa ze słynną Prismą. Nie mogło być inaczej – o ile malarskie style Prismy szybko się mogą opatrzyć, to mało kto oprze się pokusie zobaczenia, jak według sieci neuronowych wyglądałby jako stary człowiek, ktoś drugiej płci, śmieszek czy prawdziwy piękniś. I właśnie ta ostatnia funkcja wywołała prawdziwą falę moralnego oburzenia w amerykańskich mediach – okazało się, że piękno (w algorytmicznym sensie) jest rasistowskie.

Efekty transformacji za pomocą FaceApp są całkiem interesujące, w wielu wypadkach ukazują realistyczną przemianę twarzy, jaką przynieść mogą kolejne lata czy np. wpływ hormonów drugiej płci. Stworzona przez Wireless App, niewielką firmę programistyczną z Sankt-Petersburga, aplikacja nie robi oczywiście niczego wcześniej nieznanego, algorytmiczne modyfikowanie i upiększanie twarzy stosowane jest od kilku lat w popularnych aplikacjach.

Tu jednak udało się połączyć w atrakcyjny marketingowo zestaw filtry najciekawsze chyba dla zwykłych użytkowników, a uzyskiwane wyniki wręcz zapraszały do rozpowszechniania przez Facebooka czy inne sieci społecznościowe. I tak oto od lutowej premiery, na fali ekscytacji kwestią fake news, FaceApp zdobył już ponad 10 milionów użytkowników. Zignorować znaczenia aplikacji i jej wpływu na masową wyobraźnię nie sposób – szczególnie, gdy okaże się, że białe jest najpiękniejsze.

r   e   k   l   a   m   a

Wytrenowana na twarzach pięknych ludzi sieć neuronowa po prostu „zauważyła”, że ikony piękna naszego świata, topowe modelki i modele, w zdecydowanej większości to biali ludzie. Jedni będą to tłumaczyć imperializmem i rasistowską dominacją białego człowieka, inni zauważą, że w Chinach kobiety robią co mogą, by rozjaśnić skórę, powiększyć usta i oczy, podbić wzrost, innymi słowy – upodobnić się do białego człowieka. Ciężko też zapomnieć o zakazie pornografii dla australijskich Aborygenów – podobno oglądanie seksualności białych ludzi miało fatalny, demoralizujący wpływ na ich populację.

Niezależnie od wyjaśnienia, FaceApp robił to, czego się nauczył – skoro bielsze jest piękniejsze, to dostając twarz ciemniejszą, nie mówiąc już o czarnej, trzeba ją koniecznie wybielić. Czasami efekty były naprawdę mierne, wyglądało to jak nalepiona biała twarz na ciemnym oryginale. Czasem jednak było to niezłe trafienie, „wybielenie” przynosiło niezłe efekty. Oburzające efekty.

I tak ciemnoskóry Terrance AB Johnson na Twitterze jest oburzony, że FaceApp rozjaśniło mu skórę i zmieniło nos na bardziej europejski. Przypominając teraz bardziej Persa, wygląda na drugim zdjęciu naprawdę przystojnie – za cenę swojej tożsamości rasowej. Nie, dziękuję, odinstalowałem.

Azjatka, @littlebunnyfu niezadowolona jest, że sieć neuronowa „zniknęła” jej okulary i zmieniła kształt oczu na europejski (a także rozjaśniła twarz). No cóż, nie wygląda to inaczej niż to, co robią azjatyckie dziewczęta w kanałach wizażowych na YouTube, ale i to jest powodem do niezadowolenia z rasizmu aplikacji. Oburzeni ciemnoskórzy piszą w komentarzach aplikacji – jak to, czarni ludzie nie mogą być „hot”?

Rosjanie szukają obejścia problemu, tak by wilk był syty i owca cała. Na razie zmienili po prostu nazwę filtra, z „Hot” na „Spark”. W przyszłości ma pojawić się ulepszony filtr, który „upiększy” ciemnoskórych, nie tykając koloru ich skóry. Być może to wystarczy, by zaspokoić potrzeby bojowników o sprawiedliwość społeczną z USA, takich jak pani Sarah Emerson, która retorycznie pyta na łamach VICE Motherboard: czy to będzie ostatni raz, kiedy technologiczna firma jest niewybaczalnie nieświadoma swojej białości? Niemal na pewno nie.

Producenci wybielających kosmetyków nie odnieśli się do niepostawionych im tym razem zarzutów. FaceApp w wersji na Androida oraz iOS-a znajdziecie w naszej bazie oprogramowania.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.