reklama

Rosyjskie problemy Google. Sąd zakazuje botom czytać prywatne maile

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

Co może dziwić, przez lata świat przeszedł do porządku dziennego nad tym, że Google wykorzystując zaawansowane algorytmy analizuje treść prywatnej korespondencji w celu skuteczniejszego dopasowywania reklam kontekstowych. Widać wystarczy świadomość, że podobnych czynności nie dokonuje człowiek, aby z prywatności korespondencji miliony użytkowników Gmaila mogły zrezygnować na rzecz wysokiej jakości usługi. Miliony, ale nie rosyjska władza sądownicza.

Jak donosi Sputnik, w 2013 roku Anton Burkow, prawnik z Jekaterinburga, wniósł do tamtejszego sądu oskarżenie po tym, jak z powodu wymiany prywatnych mailów dotyczących planowanego wyjazdu, zaczął on dostrzegać reklamy dotyczące ofert podróży, hoteli, etc. Burkow oskarżył rosyjski oddział Google'a, którego przedstawiciele stwierdzili, że nie mają w tej kwestii kompetencji do reprezentowania centrali.

Po dwukrotnej apelacji prawnik w końcu dopiął swego. Prawomocnym wyrokiem Moskiewskiego Sądu Miejskiego, Google skazano na 50 tysięcy rubli (niecałe 3 tys. złotych) kary oraz, co będzie oczywiście dla firmy znacznie bardziej dotkliwą karą, zakaz umieszczania reklam kontekstowych opartych na analizie korespondencji Rosjan. W uzasadnieniu wyroku można między innymi przeczytać:

Monitorowanie e-maili (...) niesie poważne ryzyko naruszania przez oprogramowanie zagwarantowanego rosyjskim obywatelom przez konstytucję prawa do prywatności korespondencji.

Sprawa może stać się precedensem dla kolejnych, związanych z naruszeniami prywatności na terenie Federacji Rosyjskiej. W toku są bowiem kolejne dwie rozprawy. To oczywiście nie jedyne problemy Google w Rosji, czego przykładem mogą być choćby kary za praktyki monopolistyczne. Problemy korporacji w tym kraju mogą oczywiście wynikać z chęci odizolowania się administracji od usług świadczonych przez zachodnie firmy. Trzeba jednak przyznać, że jeżeli chodzi o ochronę prywatności swoich obywateli (przynajmniej jeśli chodzi o zagrożenia zewnętrzne) rosyjski sąd ma swoje osiągnięcia.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSzef Wykopu o cenzurze w Internecie: Czujemy się zmuszeni do ucieczki z Unii