r   e   k   l   a   m   a
reklama

Rynek Społeczności Steam startuje w wersji beta

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Odkąd Valve zdecydowało się udostępnić za darmo grę Team Fortress 2, stała się ona poligonem doświadczalnym dla wielu nowych rozwiązań i pomysłów firmy. Niespodziewanie popularne okazały się dodatkowe przedmioty dla postaci, więc trwały od jakiegoś czasu starania, aby ruszył nimi zwyczajny handel. W wersji beta uruchomiono oto wreszcie Rynek Społeczności, gdzie na niepotrzebnych nam w grze rzeczach możemy nieco zarobić.

Na razie oferta jest, z uwagi na wstępne testy, mocno ograniczona. W sklepie znajdziemy specjalne skrzynki z losowymi przedmiotami, klucze do nich, etykiety, naklejki, farby do malowania czy modyfikacje broni. Rzeczy zdatne do sprzedaży są specjalnie oznaczone. Obecnie chodzi tylko o produkty jednorazowego użytku, podczas gdy Valve pracuje nad dodaniem innych. Sprzedaż lub kupno odpowiednio wpływa na poziom gotówki dostępnej w naszym cyfrowym portfelu Steam, warto jednak mieć na uwadze, że więcej niż 200 dolarów się w nim nie pomieści. Obowiązuje też limit 200 sprzedanych przedmiotów na rok (liczony od nadchodzącego stycznia). Valve oczywiście zarabia na każdej transakcji — na razie odciąga 5 procent. Do tego dochodzi udział zależny od samej gry, w przypadku Team Fortress 2 to akurat 10 procent. Jak łatwo się domyślić, jeśli eksperyment zyska na popularności, możemy się wolnego rynku spodziewać w przyszłości i w innych produkcjach.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSą powody, dla których świat fascynuje się grą, o której nie wie absolutnie nic