reklama

Rynek mobilnych przeglądarek dla Safari i Chrome. Czasy Opery Mini się kończą?

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Mobilne wersje Safari i Chrome zagarniają coraz większe kawałki rynkowego „tortu”. Z danych firmy Net Applications wynika, że przeglądarka Apple miała już 42,44% udziału w rynku - o 0,78 pkt. proc. więcej niż w czerwcu. Jeszcze lepiej poszło mobilnemu Chrome, który odnotował wzrost z 32,09% do 33,24%.

Tracą za to przeglądarki stosowane w sprzęcie słabszym. Zanika wbudowana przeglądarka Androida, której popularność spadła z 13,85% do 12,86%, oraz Opera Mini z 6,87% do 5,48%. Nie powinno to nikogo dziwić – nowe wersje systemu Google'a korzystają z mobilnego Chrome jako domyślnej przeglądarki, a coraz lepsze połączenia komórkowe i coraz większe pakiety ruchu zmniejszają sens korzystania z quasiprzeglądarek pokroju Mini.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama