Ryzen w niezależnych testach tak szybki, jak obiecywano. AMD znów w grze!

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Co faktycznie potrafią nowe rdzenie Zen procesora AMD Ryzen? Ujawnione właśnie przez francuski serwis Canard PC dane to fantastyczna wiadomość dla wszystkich tych, którzy zmęczeni są monopolem Intela i cenami procesorów x86, szczególnie tych z górnej półki. Tym razem testy nie były prowadzone w tajnym schronie, przez inżynierów czerwonej drużyny, na osobliwie dobranych benchmarkach. Testy przeprowadzono na popularnych programach do wideo i grafiki oraz topowych grach. Jeśli AMD dobrze wyceni swoje procesory, to bez obaw będziecie mogli kupować je zamiast Core i7.

Francuzi w jakiś sposób dostali w swoje ręce inżynieryjną próbkę Ryzena, z obniżonym względem planowanego taktowaniem zegara – bazowo 3,15 GHz, w trybie turbo 3,3 GHz. Można się spodziewać więc od egzemplarzy produkcyjnych wydajności znacznie wyższej, AMD zapowiedziało dla swojego flagowego procesora taktowanie 3,4 GHz, z turbo do 3,6 GHz.

Z przeprowadzonych w Canard PC testów wydajności w benchmarkach CPU, renderingu 3D i transkodowaniu wideo, z użyciem aplikacji takich jak Wprime, PovRay, Blender, 3DSMax 2015 oraz Corona Benchmark wynika, że ośmiordzeniowy Ryzen pokonuje sześciordzeniowe CPU Intela Core i7-6800K, przegrywając jedynie z szybciej taktowanym (3,7 GHz) ośmiordzeniowym Core i7-6900K. Nie jest to jednak przepaść nie do pokonania, procesor czerwonych ma jeszcze potencjał podkręcenia. Francuzi zauważają, że dane te są zgodne z obiecywanym wzrostem o 35% liczby instrukcji na cykl względem obecnego flagowca AMD, procesora FX-8370.

Drugi test dotyczył wydajności w grach, gdzie skorzystano z tak różnych tytułów jak Far Cry 4, Grid: Autosport, Battlefield 4, Arma III, X3: Terran Conflict, Wiedźmin 3 oraz Anno 2070. Tutaj wyniki ośmiordzeniowca AMD są słabsze, na poziomie Core i5-6600, ale wyjaśnienie tego stanu rzeczy łatwo znaleźć: gry są słabo zoptymalizowane dziś na większą niż cztery liczbę rdzeni, a z dostępną częstotliwością zegara próbki inżynieryjnej trudno było dogonić i7, potrafiące wyciągnąć ponad 4 GHz w trybie turbo.

Trzeci test miał ustalić poziom zużycia energii. Z tego co możemy przeczytać, przeprowadzono go z wykorzystaniem amperomierza na linii ATX 12V przy maksymalnym obciążeniu systemu. Proces 14 nm firmy Global Foundries wypadł tu całkiem nieźle, procesor AMD jest bardziej energooszczędny od Core i7-6900K.

To świetne wiadomości dla AMD, które obiecują powrót do starych dobrych czasów Athlona XP, gdy procesor ten w wielu testach wygrywał z Pentium 4, a do tego był tańszy (ręka w górę wszyscy ci, którzy mieli peceta z Athlonem XP!). Jasne, te wyniki francuskiego magazynu komputerowego nie dotyczą finalnego sprzętu, nie mamy jak ich powtórzyć, wiele może się jeszcze zmienić – ale to już raczej nie na niekorzyść czerwonej drużyny. Co więcej, Intel wcale nie wydaje się mieć w kwestii wydajności zbyt wiele asów w rękawie. Kaby Lake w porównaniu do Skylake przynosi w najlepszym wypadku wydajność o 10% wyższą.

Rok 2017 może być więc bardzo ciekawym rokiem dla pecetów i całej architektury x86.

© dobreprogramy