reklama

Rząd francuski w natarciu, kolejna ustawa antypiracka

Strona główna Aktualności

O autorze

Administrator infrastruktury obsługującej portal dobreprogramy i pasjonat nowych technologii spod różnych znaków. Przed pracą miłośnik gry w squasha, po pracy fan Formuły 1.

Po niedawnym dość spektakularnym przyjęciu ustawy antypirackiej we Francji umożliwiającej odłączanie piratów od Internetu bez wyroku sądu mogłoby się wydawać, że rząd zrobi sobie choć krótką przerwę. Nic bardziej mylnego...

Nicolas Sarkozy ze swoimi politycznymi sprzymierzeńcami przygotowuje teraz kolejną ustawę zwaną roboczo Loppsi 2, która stanowić ma kolejny krok w walce z internetowym piractwem we Francji. Ustawa ta między innymi zobowiąże dostawców internetowych do uczestnictwa w programie cenzury Internetu, na początku obejmującym witryny z dziecięcą pornografią.

Loppsi 2 zalegalizuje także użycie rządowego oprogramowania szpiegującego - przez cztery miesiące instytucje państwowe będa mogły śledzić podejrzanych internautów, a jeśli uzyskają zgodę sądu, to nawet dłużej. Podobne oprogramowanie stosuje już dzisiaj FBI. Na dokładkę nowa ustawa powoła do życia centralną bazę danych o obywatelach. Baza ta nazwana Pericles będzie łączyć informacje z wielu różnych źródeł tworząc superbazę informacyjną na każdy temat dotyczący konkretnej osoby. Ustawa Loppsi 2 to nie tylko Internet, jej zapisy są dość ogólne i dotyczą także innych sfer życia - na przykład wprowadzają rejestrację wideo samochodów wjeżdżających na autostrady.

Wygląda na to, że Francja jest bardzo zdeterminowana do walki z piractwem z Internetem. Pozostaje jednak pytanie, czy wprowadzane przez tamtejszy rząd prawa to jeszcze ostra walka z rosnącym problemem światowego Internetu, czy też może już ograniczanie podstawowych wolności obywatelskich?

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić