Rzut Okiem - New Xbox Experience

Strona główna Aktualności

O autorze

Od 19 listopada nowy dashboard dla konsoli Xbox 360, czyli zupełnie odmienione menu systemowe ochrzczone mianem New Xbox Experience, jest już dostępny dla wszystkich do pobrania z sieci. Nie trzeba zatem więcej obawiać się, że Microsoft przylepi bana na korzystanie z usługi Live! – rzecz dotychczas groziła osobom, które zainstalowały sobie owo oprogramowanie przedpremierowo, korzystając chociażby z kont kolegów mających wcześniejszy doń dostęp. Teraz już każdy bez stresu może, a nawet musi (aktualizacja jest bowiem obowiązkowa) się cieszyć New Xbox Experience. Pewien problem będą mieli Ci, którzy nie mają konsoli podpiętej do Internetu - tutaj przygotować się trzeba na kombinatorykę pokroju ściągania u kogoś pliku z dashem na komputer, potem zaś i z przeniesieniem go na dysk twardy konsoli.

Niewątpliwie sztandarową, z miejsca rzucającą się w oczy funkcją NXE jest opcja tworzenia tzw. awatarów – ludzików stanowiących coś w rodzaju wizytówki użytkownika. Microsoft od jakiegoś czasu głośno mówił o chęci zrewolucjonizowania formy sieciowej społeczności graczy: znacznego poszerzenia jej możliwości, funkcji i dowolności. Stąd właśnie między innymi pomysł awatarów. Zwolennicy teorii spiskowych mogą tego nie traktować jako rewelacji, a swoisty dopalacz w wyścigu z konsolami PlayStation 3 i Nintendo Wii. Wszak pierwsza już wkrótce zaatakuje usługą Home, natomiast druga od dawna oferuje tworzenie Miiludków.

[image source="Galerie/Aktualnosci/Xbox_360_-_Avatary_i_nowy_dash_2:13144" mode="normal"]

Po uruchomieniu nowej wersji systemu operacyjnego Xboksa 360 od razu jesteśmy poproszeni o stworzenie reprezentującego nas cyfrowego człowieczka. Możliwości edycji jest całkiem sporo – postaci da się dowolnie wybrać fryzurę, brwi, oczy, usta, typ zarostu; ustalić jej posturę, dopasować odpowiednie ciuchy. Bawiłem się tym kreatorem dobrych kilka chwil, a gdy mój ludzik był gotowy, odkryłem, że... awatary innych graczy wyglądają do niego bardzo podobnie. Mimo że każdy ma trochę inne włosy, inny kolor skóry i inne ubranie, to i tak nie widziałem jeszcze żadnego, który wyróżniałby się z tłumu. Zwyczajnie są one za proste, za mało szczegółowe, by można było mówić o nich jako o prawdziwie unikatowych wizytówkach gracza. Na szczęście MS zapowiada, że z kolejnymi aktualizacjami NXE dojdzie więcej gadżetów, dzięki którym nasz, khem, „symbol” będzie mógł stać się bardziej charakterystyczny.

1 2 3 następna
© dobreprogramy

Komentarze