Samsung Galaxy S20 na oficjalnych zdjęciach. Aparaty jak spod dziurkacza do papieru

Strona główna Aktualności
fot. Twitter (jon_prosser)
fot. Twitter (jon_prosser)

O autorze

Wszystko wskazuje na to, że Samsung przypadkowo ujawnił zdjęcia najnowszego smartfona z serii Galaxy. Jego premiera ma mieć miejsce dopiero 11 lutego, ale już dzisiaj możemy zobaczyć jak wygląda najnowszy smartfon koreańskiego potentata.

Przypadek czy celowe posunięcie firmy Samsung? Trudno ocenić i zdecydowanie nie warto tracić czasu na zastanawianie się, czemu tak wiele zdjęć najnowszych urządzeń wycieka na krótko przed ich premierą, i to zwłaszcza w przypadku Samsunga. Warto natomiast poświęcić więcej uwagi najnowszej propozycji Samsunga z serii Galaxy.

Samsung przypadkiem(?) ujawnia tajemnice

Ujawnione zdjęcia odkrywają prawdę dotyczącą kilku szczegółów. Po pierwsze, najnowszy smartfon będzie nosił nazwę Galaxy S20, a nie – jak można było przypuszczać – S11. Wcześniej firma posługiwała się szeregowym nazewnictwem i po prostu każdemu kolejnemu modelowi przypisywała większą liczbę: S9, S10 itd.

Po drugie, urządzenie zostało wyposażone w ekran Infinity-O i aparat, który na pierwszy rzut oka wygląda jak wyjęty spod dziurkacza do papieru. Obiektywy są ułożone wertykalnie; w linii prostej i mają dość niewielką średnicę. Jak widać, liczba sztuk wynosi trzy. To, co jeszcze ujawniają zdjęcia, to etui z diodami LED, do złudzenia przypominające podobne akcesorium dla Galaxy S10.

Nawiasem mówiąc, o przypadkowym wycieku zdjęć poinformował portal WinFuture. Jak poinformowano, zdjęcia zostały opublikowane w jednym z internetowych sklepów Samsunga w Europie. Bardzo szybko zniknęły.

Przy czym warto tu podkreślić, że mowa o zdjęciach zwykłego S20. Fotografie modeli Galaxy S20 Ultra i S20+ krążą z kolei po Twitterze. Tam efekt dziurkacza, z uwagi na dodatkowe obiektywy, jeszcze bardziej rzuca się w oczy. Bądźmy szczerzy, dziwna to decyzja projektantów.

Wycieki zdjęć to nie pierwszyzna dla Samsunga. W sierpniu zeszłego roku do sieci trafiły zdjęcia Galaxy Note 10 i Note 10 Plus. Dzień przed ich premierą. Samsung Galaxy S20 ma jednak trafić na rynek dopiero 11 lutego.

Nieoficjalne źródła wskazują, że będzie dostępny w trzech wariantach, w tym w opcji Ultra. Każdy z modeli ma posiadać wyświetlacz 120 Hz, natywne wsparcie 5G w Stanach Zjednoczonych i zauważalnie lepszy aparat od poprzednika. Cóż, nie pozostaje nic innego jak tylko czekać na potwierdzenie pojawiających się informacji.

© dobreprogramy
s