Samsung Galaxy Tab S 8.4 – test tabletu prawie doskonałego

Strona główna Lab Smartfony i tablety

O autorze

Południowokoreańska firma swoje urządzenia wyposaża w naprawdę sporo funkcji, dzięki temu ich smartfony i tablety wydaję się być jeszcze bardziej „smart” niż konkurencja. Dodatkowe opcje spotkamy też w Galaxy Tab S 8.4, oprócz wspomnianego podziału ekranu, w tym tablecie znajdziemy też Smart stay, ta funkcja pozwala na ciągłe podświetlanie ekranu jeśli na niego patrzymy, co przydaje się przy czytaniu dłuższych tekstów. Natomiast opcja inteligentne wstrzymanie zatrzyma film, jeśli odwrócimy wzrok od ekranu, a dzięki ruchom dłoni wykonywam nad urządzeniem możemy wykonać zrzut ekranu. Samsung Galaxy Tab S 8.4 został też wyposażony w skaner odcisków palców, który znajduje się przy przycisku systemowym home i działa na takiej samej zasadzie, jak ten zastosowany w flagowym smartfonie Galaxy S5. Oprócz odblokowania ekranu, za pomocą skanera odcisków palców, możemy zweryfikować konto Samsung oraz potwierdzić zapłatę z wykorzystaniem PayPal.

Dla mnie sporą zaletą TouchWiz jest centrum powiadomień, w większości smartfonów i tabletów działających pod kontrolą Androida, to miejsce podzielone jest jakby na dwa oddzielne miejsca, pierwsze z powiadomieniami, drugie z szybkimi ustawieniami. Natomiast w przypadku nakładki Samsunga, w miejscu gdzie mamy listę powiadomień, znajdziemy też dostęp do 5 najczęściej używanych ustawień, jak WiFI czy profil dźwięku, dodatkowo możemy ustawić jasność ekranu i głośność poszczególnych dźwięków systemowych.

Elementem wartym uwagi jest Magazine UX, czyli dodatkowy ekran, na którym na kafelkach możemy wyświetlać wiadomości, powiadomienia z portali społecznościach oraz galerię czy informacje o aktualnie odtwarzanej piosence. Podobnie jak Modern UI w Windows 8, Magazine UX może być centrum, w którym mamy dostęp do najważniejszych informacji.

Początkowo w ogóle nie widziałem sensu korzystania z tego dodatkowego ekranu. Obecnie mam na nim tylko 4 kafelki i staram się przekonać do tego rozwiązania. Nadal mógłbym obyć się bez tego elementu, ale możliwe, że nie odkryłem jego potencjału, a może po prostu Samsung musi dopracować Magazine UX.

TouchWiz nie ma już problemów z płynnością działania, ale w Samsungu Galaxy Tab S 8.4 już kilkukrotnie zauważyłem, że jeśli uruchomiony był tylko Google Chrome z otwartymi 2-3 kartami, to i tak system zdecydował się na zamknięcie widżetów, które uruchomione zostały ponownie dopiero po przejściu na ekran główny, na którym się znajdowały. W pewnym stopniu byłbym jeszcze w stanie zrozumieć, że takie coś mogłoby wystąpić w przypadku gdybym miał kilkanaście widżetów i uruchomionych kilka aplikacji w tle, ale oprócz widżetu pogody i wyszukiwarki Google nic innego nie mam umieszczonego na ekranie. Z taką sytuacją nie spotkałem się na Galaxy Tab Pro, a tamten tablet miał o 1 GB pamięci RAM mniej. Mam nadzieję, że Samsung rozwiąże ten problem w następnej aktualizacji, bo trochę kiepsko to wygląda w tablecie za prawie 2 tyś. złotych. Jeśli już jesteśmy przy wadach nakładki koreańskiej firmy, to warto wspomnieć, że nadal zajmuje ona sporo pamięci RAM, bez uruchomionych żadnych dodatkowych aplikacji w tle, TouchWiz potrzebuje około 1,8 GB na 3 GB dostępnej pamięci. Samsung nadal stara się na siłę nas uszczęśliwić, domyślnie zainstalowanymi aplikacjami, takimi jak Dropbox czy NYTimes, a także własnym sklepem z aplikacjami. Jednak zauważyłem, że liczba podobnych, zbędnych aplikacji maleje, mam nadzieję, że tego syfu w przyszłości będzie jeszcze mniej.

Samsung Galaxy Tab S 8.4 posiada 8 rdzeniowy procesor Exynos 5420 ( 4 rdzenie 1,9 GHz + 4 rdzenie 1,3 GHz). Zastosowany układ graficzny to Mali-T628 MP6. Pamięć RAM wynosi aż 3 GB, ale należy pamiętać, że w przypadku nakładki TouchWiz, 2 GB pamięci operacyjnej to minimum. Natomiast na dane użytkownika zostało przeznaczone 16 GB przestrzeni, którą możemy rozszerzyć z wykorzystaniem kart pamięci microSD. Zastosowana specyfikacja zapewnia płynną pracę systemu, bez problemu uruchomimy większość gier i bardziej rozbudowanych aplikacji z Google Play.

Bateria o pojemności 4900 mAh zapewnia zadowalający czas pracy. Samsung Galaxy Tab S 8.4 przy jasności ekranu na poziomie około 50% jest w stanie wytrzymać około 8 godzin, jeśli głównie przeglądany Internet i oglądamy filmiki na YouTube. Jest to wynik o 2 godziny lepszy niż ten uzyskany przez Galaxy Tab Pro 8.4. Dodatkowo Tab S lepiej zarządza energią gdy jest w stanie uśpienia, poziom naładowania spada znacznie wolniej niż w modelu Tab Pro.

W przypadku smartfona aparat jest dla mnie ważnym elementem i z pewnością gdy będę kupował nowy model będę, to brał ten elementem pod uwagę. W przypadku tabletu nie mam takich wymagań. Tak naprawdę, dla mnie aparatu w tablecie mogłoby nie być, w zupełności wystarczyłaby mi tylko przednia kamerka. Jednak skoro producenci już stosują ten elementem w swoich urządzeniach, to warto sprawdzić jakiej jest on jakości. Samsung w Galaxy Tab S 8.4 z tyłu umieścił aparat 8 MP z lampą LED, który pozwala na nagrywanie filmów w jakości Full HD.

Do zdjęć wykonywanych w dzień nie można się doczepić, oczywiście nie są takiej jakości jak w przypadku Galaxy S5, ale jak na tablet są naprawdę bardzo dobre. Gorzej wypadają zdjęcia robione nocą lub przy słabych warunkach oświetleniowych. Z przodu znajdziemy aparat 2,1 MP, który idealnie sprawdzi się podczas wideorozmów. Podobnie jak w większości urządzeń Samsunga, również w tym tablecie aplikacja aparat oferuję funkcję upiększania twarzy, której działanie polega na usunięciu mniejszych niedoskonałości. Mi końcowy efekt podoba się średnio, twarzy wygląda trochę sztucznie.

W tym tablecie Samsunga znajdziemy dwa głośniki, pierwszy umieszczony jest na górnej krawędzi, drugi po przeciwnej stronie. Zostały umieszczone w takim miejscu, że korzystając z tabletu w pozycji poziomej łatwo jej je zakryć dłońmi. Głośniki w Galaxy Tab S 8.4 grają naprawdę dobrze, nie jest to jakość oferowana przez HTC One M8, ale podczas oglądania filmików na YouTube sprawdzają się bardzo dobrze. Jednak jeśli ktoś chciałby posłuchać muzyki, to powinien wyposażyć się w dobrej jakości słuchawki lub głośniki zewnętrzne.

Samsung Galaxy Tab S 8.4 w wersji bez LTE kosztuje 1600 złotych, dla wielu osób to dość sporo jak za niewielki tablet. Jednak za taką sumę pieniędzy dostajemy jedno z najlepszych urządzeń na rynku. Tablet południowokoreańskiej firmy jest wykonany z dobrej jakości materiałów, które zostały wręcz perfekcyjnie spasowane. Zastosowane z tyłu tworzywo sztuczne wydaje się być odporne na zarysowania, a dodatkowo jest przyjemne w dotyku. Ciężko mi oceniać ramki po kilkunastu dniach, ale muszę przyznać, że końcu wyglądają w miarę solidnie, możliwe, że zbyt szybko nie pojawią się na nich pierwsze ślady użytkowania. Największą zaletą Galaxy Tab S 8.4 jest 8,4-calowy wyświetlacz Super AMOLED. Duże zagęszczenie pikseli sprawia, że obraz jest bardzo ostry, pojedyncze piksele nie są widoczne, nawet gdy patrzymy na ekran z odległości kilku centymetrów. Na uwagę zasługuje też odwzorowanie kolorów, świetna czerń oraz wysokie kąty widzenia. Dzięki dużej jasności z tabletu Samsunga możemy korzystać nawet w słońcu. Nakładka TouchWiz wśród wielu osób z pewnością nie ma zbyt dobrej opinii, ale według mnie w przypadku większych wyświetlaczy sprawdza się bardzo dobrze. Na uwagę zasługuje funkcja pozwalająca podzielić ekran na dwie jednocześnie uruchomione aplikacje. Dodatkowo nakłada jest intuicyjna, a według mnie wygląda też całkiem nieźle. Niestety nadal nie jest zbyt dobrze zoptymalizowana, bez włączonych żadnych dodatkowych aplikacji w tle, Android z TouchWiz zajmuje około 1,8 GB pamięci RAM. Zastosowane podzespoły powinny w zupełności wystarczyć, bez problemów uruchomimy większość aplikacji i gier z Google Play. Do zalet warto zaliczyć również baterię, która zapewnia zadowalający czas pracy. Zdjęcia wykonywane przez aparat są bardzo dobrej jakości, ale tylko jeśli robione są w dobrych warunkach oświetleniowych.

Czy kupiłbym Samsunga Galaxy Tab S 8.4? W jego obecnej cenie nie, dla mnie 1600 zł za jakikolwiek tablet to trochę za dużo. Jednak jeśli promocja, w której najnowsze tablety Samsunga byłyby dostępne za połowę ceny, by się powtórzyła, to bez wahania wydałbym 800 zł na to urządzenie. Oczywiście nie uważam, że ten tablet warty jest 800 zł, według mnie nawet cena wynosząca 1600 zł jest jak najbardziej do zaakceptowania. Jeśli ktoś szuka niewielkiego tabletu z Androidem i jest w stanie zapłacić do 2000 zł, to bardzo dobrym wyborem powinien być właśnie Samsung Galaxy Tab S 8.4.

2
© dobreprogramy