Samsung grozi utratą gwarancji za naklejenie folii ochronnej wyświetlacza

Strona główna Aktualności
fot. Komórkomania (Miron Nurski)
fot. Komórkomania (Miron Nurski)

O autorze

Samsung Galaxy Z Flip nie jest ideałem, ale to jeden z tańszych (6599 zł) modeli z elastycznym ekranem. Niemniej jednak, decydując się na jego zakup, trzeba pamiętać, aby nie zakładać na ekran folii ochronnej. Zabieg ten grozi utratą gwarancji.

Producent twierdzi, że naklejanie czegokolwiek na wyświetlacz Galaxy Z Flipa może doprowadzić do jego uszkodzenia, a winę w tym przypadku poniesie oczywiście użytkownik. Przy czym, jak zapewnia, fabryczna ochrona przez zarysowaniami i otarciami jest dostatecznie wysokiej klasy i nie ma potrzeby stosowania dodatkowych rozwiązań w tej materii.

Tyle dobrego, że obostrzeniami nie są objęte etui i futerały, mimo iż smartfon dostarczany jest w zestawie z dedykowanym case'em.

A jak Koreańczycy tłumaczą się z podjętej decyzji? – ktoś zapyta. Odpowiedź brzmi: nie tłumaczą. Możemy więc co najwyżej usiłować domyślić się, gdzie powstaje problem. Z dużą dozą prawdopodobieństwa chodzi o polimer, który w ekranie elastycznym zastępuje znane z klasycznych wyświetlaczy szkło. Istnieje ryzyko, że mógłby on wejść w reakcję chemiczną z obecnym na folii klejem, tracąc tym samym nominalne właściwości.

Tak czy inaczej, jeśli zdecydujesz się na zakup Flipa, to lepiej na niego uważaj. Dodajmy, że wymiana ekranu kosztuje w tym modelu nieco ponad 2 tys. zł, a więc tyle co na przykład cały iPhone SE. Nie chciałbym być na miejscu kogoś, kto musiałby za taką usługę zapłacić.

© dobreprogramy
s