Samsung ogranicza czas użytkowania darmowych skórek do 14 dni. I nie, nie chodzi o zarobek

Strona główna Aktualności

O autorze

Przez ostatnie lata skórki graficzne stały się typową metodą personalizacji interfejsu Androida. Korzystali z nich także posiadacze smartfonów Samsunga z nakładką TouchWiz. Ale teraz ma się to zmienić. Koreański producent ogłosił, że wraz aktualizacją systemu do wersji 9.0 z każdej darmowej skórki będzie można korzystać tylko przez 14 dni, po czym zostanie przywrócony wygląd domyślny.

Zapewne pomyśleliście teraz, że chodzi o zarobek. Otóż nie, a przynajmniej nie w sposób bezpośredni. Przedsiębiorstwo nie zamierza pobierać żadnej opłaty za przedłużenie dopuszczalnego okresu. W ogóle nie zakłada takiej możliwości. Celem jest natomiast popularyzacja nowego interfejsu One UI, który ma zostać wdrożony razem z Androidem 9.0 Pie i – jak zapewniają Koreańczycy – znacząco ułatwić korzystanie z urządzenia przy użyciu jednej ręki.

Tak na temat One UI pisał Oskar Ziomek:

Samsung One UI to zupełnie nowe podejście do obsługi smartfonów. Producent zdecydował się zaprojektować nowy interfejs w taki sposób, by był wygodny podczas obsługi jedną ręką. Z tego powodu część opcji standardowo umieszczanych przy górnej krawędzi ekranu została przeniesiona na dół, z kolei pierwszy element na liście (np. w aplikacji do obsługi SMS-ów) pojawia się mniej więcej w 2/3 wysokości wyświetlacza, by był w zasięgu kciuka.

Oczywiście skórki płatne pozostaną i nie zostaną ograniczone czasowo, ale Samsung najwyraźniej ma świadomość, że ich użytkownicy stanowią niszę. Osobiście nie znam nikogo, kto korzysta z płatnej skórki dla Androida. Znając życie, większość z konieczności pozostanie przy klasycznym One UI.

Wciąż nie wiadomo tylko, na czym polega narzucony limit. Czy firma zamierza na stałe blokować dostęp do danej skórki, czy może wymuszać jedynie jej ponowną aktywację, ograniczając się najwyżej do wyznaczenia okresu karencji? To kwestia otwarta. Tak czy inaczej, tendencja zdaje się być jasna: promocja One UI za wszelką cenę. Przyznajcie, właśnie zapachniało metodami pewnej firmy z Redmond, z którą Samsung od jakiegoś czasu „zacieśnia współpracę”.

© dobreprogramy