r   e   k   l   a   m   a
reklama

Satya Nadella został nowym szefem Microsoftu, Bill Gates jest jego doradcą

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Znamy już następcę Steve'a Ballmera. Trzecim w historii szefem Microsoftu został Satya Nadella, 46-letni wiceprezes firmy, odpowiedzialny dotąd za pion usług dla biznesu i chmur obliczeniowych.

Wybór Nadelli na CEO największej firmy informatycznej świata nie jest zaskoczeniem – kilka dni temu anonimowe źródła Reutera donosiły, że jest on zdecydowanym faworytem, wygrywając z niedawno wymienianym jako „pewniak” szefem Forda, Alanem Mullalym. Najwyraźniej jednak rada dyrektorów Microsoftu uznała, że nie można ryzykować wyboru człowieka z zewnątrz. Powołanie pracującego od 20 lat w firmie Nadelli jest znakiem, że rada dyrektorów oczekuje kontynuacji obecnego kursu firmy, zmuszonej do wymyślenia się na nowo w czasach daleko posuniętej konsumeryzacji branży IT.

Urodzony w Hajdarabadzie w Indiach Nadella, z wykształcenia inżynier elektronik, w Stanach Zjednoczonych zdobył wykształcenie informatyczne i menedżerskie, a potem zaczął pracować w Sun Microsystems. Do Microsoftu przyszedł w 1992 roku, pracując w dziale badawczo-rozwojowym Online Services Division, a potem zostając wiceprezesem Business Division. W 2011 roku objął stanowisko prezesa Server and Tools Business, w ciągu dwóch lat zwiększając przychody działu o niemal 4 mld dolarów.

Bill Gates, podsumowując wybór rady dyrektorów, stwierdził: w tym okresie transformacji nie ma lepszego człowieka do przewodzenia Microsoftowi niż Satya Nadella. To sprawdzony przywódca o twardych umiejętnościach inżynierskich, biznesowej wizji i umiejętności łączenia ze sobą ludzi. Jego postrzeganie wykorzystania i doświadczania technologii na całym świecie jest dokładnie tym, czego Microsoft potrzebuje, gdy firma wchodzi w nowy etap innowacyjności i rozwoju.

Steve Ballmer, który ustępuje dziś z dyrektorskiego fotela, uznał zaś, że po przepracowaniu z Nadellą ponad 20 lat, jest przekonany, że to właściwy przywódca na obecne czasy. Miałem przywilej pracować z najbardziej utalentowanymi pracownikami i menedżerami w całej branży i wiem, że ich pragnienie wielkości tylko urośnie pod przywódctwem Satyi – stwierdził Ballmer.

Przy okazji nowego dyrektora zarządzającego i odejściu dotychczasowego na emeryturę, zmienia się też rola Billa Gates w firmie. Nie będzie on już przewodniczącym rady dyrektorów Microsoftu, przyjmując stanowisko Założyciela i Doradcy. Ma poświęcić więcej czasu Microsoftowi i wspierać Nadellę w kształtowaniu polityki firmy i kierunku jej rozwoju.

Pierwsze reakcje giełdy na tę wiadomość są pozytywne – od kilku godzin kurs MSFT nieustannie rośnie.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTest najlepszych telewizorów na Mundial