Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nowe BMW serii 5: to nie samochód, to smartauto, komputer na kółkach

Byłem przekonany, że nowe auta wraz z kolejnymi modelami, które wpadną w moje dłonie, będą mnie coraz mniej zaskakiwać, że będą robić się coraz nudniejsze i po prostu zwykłe. Byłem w błędzie, bowiem dłuższy weekend z nową serią 5, a dokładniej cudownie dynamicznym modelem 540i xDrive dał mi do zrozumienia, że jest jeszcze miejsce na samochody doskonalsze niż te nowe perfekcyjne auta. Nowe BMW serii 5 prowadzi się fenomenalnie, to co potrafi to dzieło niemieckich inżynierów w zakrętach, to jak przyspiesza i jak dzięki napędowi xDrive trzyma się drogi – za to wszystko BMW należy się złoty medal. Jednakże nie radości z jazdy bliżej się przyjrzymy, ale technologii, której w skomputeryzowanym G30 nie brakuje. Producenci elektroniki przy wszystkich nowych urządzeniach, które potrafią więcej od swoich poprzedników, chętnie wciskają przedrostek „smart”. Ma on świadczyć, że dostajemy sprzęt nowoczesny i przede wszystkim inteligentny. Owszem można się spierać co do tej inteligencji, ale trzeba przyznać, że takie urządzenia mają ciekawy wachlarz dodatkowych opcji.

Właściciele nowego BMW serii 7 korzystają z tabletu Samsunga z 2014 roku

Ostatnio miałem przyjemność spędzić weekend z flagowym samochodem ze stajni BMW – limuzyną 750Ld, czyli najnowszym wcieleniem serii 7 w wersji przedłużonej. Jak z pewnością już się domyślicie, to auto oprócz świetnych właściwości jezdnych i wręcz fenomenalnego komfortu, zapewnia również komputeryzację na najwyższym poziomie. Widać to także siadając na miejscu prezesa, czyli z tyłu, gdzie centrum zarządzenia stanowi 7-calowy ekran. Zminimalizowano liczbę fizycznych przycisków, owszem nadal nimi możemy sterować klimatyzacją, zasłonami szyb, fotelami czy otwierać lub zamykać boczne szyby. Jednakże sięganie do tych przycisków staje się nudne, mniej komfortowe i po prostu zbędne, a to dzięki wspomnianemu dotykowemu ekranowi.

Wyświetlacz, który znajduje się pomiędzy tylnymi fotelami, możemy wyjąć i wówczas otrzymać tablet. Tak, tablet, bowiem jak się okazało, BMW w swojej topowej limuzynie postawiło na tablet Samsunga, z którym mogliście już mieć styczność. Do bezprzewodowego zarządzania funkcjami samochodu służy Samsung SM-T230NY, szerzej znany jako Galaxy Tab4 7.0 Wi-Fi. Podstawową różnicą względem zwykłej wersji jest nakładka na tył, dzięki której zyskujemy możliwość ładowania bez potrzeby sięgania po kabel micro-USB.

Windows 10 i wstrętna praktyka Microsoftu, czyli laptop nie jest mój

Nie będzie to długi wpis. Nie widzę sensu rozpisywania się, całość możecie potraktować jak krótką notatkę. Przedstawia ona wyjątkowo wstrętną, powodującą u mnie odruchy wymiotne, praktykę Microsoftu. Windows 10 ma być usługą, ciągle rozwijaną i dającą użytkownikowi znacznie szybszy dostęp do nowych funkcji niż poprzednie wydania systemu operacyjnego Microsoftu. Jednakże pod tą nową nazwą kryje się jeszcze jedno, o czym w Redmond nie mówią głośno – Windows 10 jest nasz, nie Twój drogi użytkowniku.

Zgadzam się z oficjalnymi słowami Microsoftu i jak najbardziej popieram obrany kierunek. Windows 10 jest ciągle rozwijany i ulepszany. Mimo iż pod wieloma względami nadal jest wersją beta, to od dnia premiery, sporo aspektów został ulepszonych. Widać, że kolejne elementy będą dalej usprawniane i liczę, że przy któreś tam dużej aktualizacji, będę mógł stwierdzić, że ten system jest naprawdę niezły. Microsoft widząc moją uśmiechniętą buźkę przez kamerę, będzie mógł być dumny, że w końcu stworzył naprawdę świetne oprogramowanie. Nie hejtuję więc Windowsa 10, bo to jest modne – jestem użytkownikiem tego systemu, wybrałem go bo wydał się najlepszym.Zanim jednak powyższe marzenia się spełnią, muszę Wam wspomnieć o wyjątkowej nieprzyjemności.

Test Audi A3 8V – zgrabne i skomputeryzowane auto z pazurem

Przez wiele lat segment premium zarezerwowany był wyłącznie dla dużych limuzyn – prestiżowych, najczęściej z dużymi silnikami i sprzedawanych w dużych pieniądzach. Takie podejście ograniczało dostęp do aut marek uważanych za premium, korzystali z nich klienci szukający dużych samochodów, Ci wolący mniejsze musieli zadowolić się produktami mniej prestiżowymi. Jednym z modeli, który przełamał takie podejście było Audi A3, którego pierwsza generacja wyjechała na drogi w 1996 roku.

Nie, nagle nie okazało się, że segment C dorównał tym wyższym. Nie mogliśmy liczyć na komfort oferowany przez samochody ubiegające się o tytuł mniejszych limuzyn (Audi A6, BMW serii 5 czy Mercedes E Klasy). Jednakże okazało się, że logo Audi może także znaleźć się na kierownicy bardziej kompaktowej budy i przynieść ze sobą wysoką jakość wykonana i spasowania, a przy tym oferować drapieżność i dobre właściwości jezdne. Zarząd firmy z Ingolstadt miał spore powody do zadowolenia, decyzja o wypuszczeniu auta segmentu C, sygnowanego logo Audi, przyniosła spory zastrzyk gotówki. Pierwsze generacja A3 sprzedawała się bardzo dobrze, druga ustanowiła jeszcze lepszy wynik, a teraz dostępne jest trzecie, aktualnie najnowsze wcielenie A3.

Test Audi A4 B9 1.4 TFSI – biała księżniczka godnie reprezentująca niemiecki segment premium

W 2016 Audi sprzedało ponad 1,8 mln samochodów, co było wynikiem o 3,8% lepszym względem poprzedniego roku. Bez wątpienia na ten sukces wpływ miał model A4, to właśnie on był najczęściej wybierany przez klientów – 337 550 sprzedanych egzemplarzy. Nic więc dziwnego, że każda generacja opracowywana jest z ogromną precyzją, a inżynierowie z Ingolstadt wręcz stają na głowach, by następne wcielania były lepsze od poprzedników. W 2015 roku poznaliśmy najnowsze A4, oznaczone jako B9. Jeśli na pierwszy rzut oka, wydaję się wam, że zmian jest niewiele, to jesteście w ogromnym błędzie. Audi A4 B9 to zupełnie nowe auto, zaprojektowane od podstaw.

Historia Audi A4 rozpoczyna się w 1994 roku, to wtedy zaprezentowany został model B5, który produkowany był do 2001 roku, osiągając wysokie wyniki sprzedaży. Zastąpił on Audi 80, przynosząc nowoczesny, mniej kanciasty wygląd. Trzeba przyznać, że wówczas B5 na tle niemieckiej konkurencji wyglądało świeżo, a słynny slogan Przewaga dzięki technice

Alfa Romeo Giulia – ponętna Włoszka rzucająca wyzwanie niemieckiej klasie premium

Urodziny obchodzę 24 czerwca, tego też dnia w 2015 roku Alfa Romeo zaprezentowała swój nowy samochód, następcę pięknego modelu 159, czyli Giulię. Nadzieje były spore, nie tylko fani włoskiej marki wyczekiwali nowego sedana ze sportowym zacięciem, większość miłośników motoryzacji chciało zobaczyć nową Alfę.

Światowa premiera Giulii odbyła się nie tylko w moje urodziny, ale także w niezwykle ważną datę dla samego producenta, bowiem 24 czerwca w 1910 roku w Mediolanie została założona Alfa Romeo. Nowy model pojawił się w 105 rocznicę istnienia włoskiej marki, pokazując nam jaki kierunek obrali Włosi. Już w dniu premiery Giulia przez wielu została okrzyknięta piękną, kontynuując tradycję atrakcyjnych poprzedniczek.Zawsze bliżej mi było do niemieckiej motoryzacji, i to nie tej pod znaku Volkswagena czy Opla, ale tej uważanej za klasę premium. Mimo tego zafascynowania niemiecką inżynierią, uwielbiałem Alfę Romeo 159. W latach produkcji tego modelu żaden konkurent nie miał tak cudownego przodu, zwłaszcza przednich świateł, deklasujących wszystko co było na rynku. Z pewnością zaraz ktoś zacznie narzekać na awaryjność tego modelu, racja benzynowe silniki do trwałych nie należały, ale już jednostki diesla były naprawdę pancerne.

Zdobądź tapetę z ekranu blokady Windows 10

Microsoft wraz z Windows 8 wprowadził na desktopy ekran blokady, wzorowany na tym z mobilnych okienek. Według mnie, na desktopie jest on zbędny i jego jedyną zaletą są tapety. Nie, nie chodzi mi o możliwość ustawienia własnej, bo to można zrobić i na Pulpicie. Po wybraniu odpowiedniej opcji (domyślnie jest włączona w Windows 10), będziemy otrzymywać grafiki dostarczone przez Microsoft.

Przyznaję, że czasami trafi się świetna tapeta, którą chciałbym zachować na dłużej. Niestety, szybko ona znika z ekranu i zastępuje ją inne, często mniej ciekawe zdjęcia. Nie przepada ona jednak całkowicie, wciąż możemy ją znaleźć na dysku komputera. Przedstawię Wam banalną metodę na zdobycie tapety z ekranu blokady.

Wystarczy, że przejdziecie do odpowiedniej lokalizacji na dysku twardym:

C:\Users\nazwa_uzytkownika\AppData\Local\Packages\Microsoft.Windows.ContentDeliveryManager_cw5n1h2txyewy\LocalState\Assets
Otworzy Wam się folder z plikami o nieznanym rozszerzeniu. Zniechęcające mogą być nazwy plików, ale bez obaw. Te pliki to zdjęcia z ekranu blokowania, dodajcie im w właściwościach rozszerzenie .jpg, a sami się przekonacie. Mam nadzieję, że pomogłem.

Smartwatche są świetne, ale czy wyprą tradycyjne zegarki? Test Moto 360

Dzwonimy ze smartfonów, filmy oglądamy na smart TV, a coraz częściej nosimy na ręku smartzegarek. Smartwatche dostępne są na rynku już od jakiegoś czasu i większość wielkich producentów sprzętu ma w swojej ofercie przynajmniej jeden egzemplarz. Te, podobno inteligentne, niewielkie urządzenia może nie zyskały popularności smartfonów, ale z pewnością cieszą się zainteresowaniem.

Przyznam, że sam początkowo zachwyciłem się tymi urządzeniami...

Samsung, Apple i inni, mniejszy lub więksi producenci, z pewnością chcieliby, aby ich smartzegarki wyparły tradycyjne zegarki z rynku. Niektórzy twierdzą, że smartwatche to przyszłość, nadchodząca niewielka ewolucja na naszych nadgarstkach. Przyznam, że sam początkowo zachwyciłem się tymi urządzeniami. Coś niewielkiego, co nosiłem na ręku potrafiło naprawdę sporo. Tylko sporadycznie służyło do sprawdzania godziny, przez większość czasu mierzyło mi kroki, czasami sprawdziło mi puls, a podczas aktywności fizycznej, zawsze zgromadziło całkiem dobry pakiet danych, a to wszystko natychmiastowo znalazło się na smartfonie. Brzmi to świetnie, aż ma się chęć wyrzucić tradycyjny zegarek do kosza, w końcu ten relikt potrafi pokazać aktualny czas, nic więcej.

Recenzja: Samsung Gear 2 — niezbędny dodatek do smartfonów Samsunga?

Na tegorocznych targach IFA wielu producentów zaprezentowało własne smart-zegarki. Zainteresowanie tymi urządzeniami jest coraz większe. Na rynku dostępne są już modele z okrągłą lub kwadratową tarczą. Większość smartwatchy nie jest w stanie pracować bez smartfona, jednak pojawiają się modele działające niezależnie – Samsung Gear S. Własny inteligentny zegarek zaprezentowała również firma Apple, prawdopodobnie już niedługo powinniśmy zobaczyć model od Microsoftu, a więc najbliższe miesiące zapowiadają się naprawdę interesująco.Miałem już przyjemność testować zegarek Gear Fit, który okazał się świetnym dodatkiem do Galaxy S5. Teraz do testów udało mi się zdobyć kolejnego smartwatcha południowokoreańskiego giganta – Gear 2.

Recenzja: Lenovo Yoga 13 — świetnie wyglądający ultrabook konwertowalny

Możliwości interfejsu Modern UI w Windows 8 można odkryć dopiero na urządzeniach wyposażonych w ekranach dotykowy, takich jak chociażby ultrabooki konwertowalne. Tego typu sprzęt posiada zalety tabletu i ultrabooka, ale ze względu na swoje rozmiary, spowodowane między innymi przez bardzo wydajne podzespoły, nie oferuje aż tak dużej mobilności.

To właśnie ultrabook konwertowalny, Dell XPS 12 Duo był pierwszym urządzeniem, które dostałem do testów. Ten model okazał się naprawdę dobrym sprzętem i to dzięki niemu zainteresowałem się ultrabookami, a zwłaszcza modelami konwertowalnymi. Właśnie do testów udało mi się zdobyć kolejne urządzenie tego typu. Na ponad dwa tygodnie trafił do mnie już nie najnowszy, ale godny uwagi - Lenovo Yoga 13.

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.