Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Lark FreeMe 70.5 GPS-DVBT – tablet dla oszczędnych cz.1

Rynek tabletów rozwija się w najlepsze. Jeszcze rok temu praktycznie cały rynek należał do Apple, teraz na szczęście zmienia się to diametralnie. Produkty Samsunga czy Asusa mogą konkurować bez żadnych problemów z Apple, który de facto ma tyle samo zwolenników co przeciwników. Ostatnie recenzje zamieszczone w labie dobitnie pokazują, że skończyły się czasy, że aby zakupić tablet niekoniecznie trzeba opróżnić portfel z 2 tyś zł. Za wiele mniejsze pieniądze można zakupić naprawdę dobry sprzęt, jak choćby HANNSpad SN10T1 za niecały tysiąc złotych, którego recenzja pojawiła się jakiś czas temu w labie DP.

Kilka dni temu i mnie ogarnęła chęć posiadania tabletu graficznego, choć z drugiej strony do końca nie byłem pewny do czego będę go używał… Przy założeniu, że nie wydam więcej niż 800 zł wybór padła na 7-calowego Larka FreeMe 70.5 GPS-DVBT

reklama

Tablet ten wyposażony jest w procesor Telechips TCC9201 720 Mhz, 4 GB pamięci, 256 MB pamięci operacyjnej oraz ekran 7 calowy pojemnościowy. Wszystko to działa pod kontrolą Androida w wersji 2.3. Dodatkowo urządzenie wyposażone jest w moduł GPS oraz tuner DVBT.
Jeśli chodzi o interfejsy zastosowane w urządzeniu to Lark wyposażony jest w złącze Mini USB, Micro HDMI, ponadto znalazło się miejsce na wejście mini jack oraz slot do kart microSD.

Po otwarciu pudełka okazało się, że oprócz samego urządzenia otrzymałem spory zestaw akcesoriów a mianowicie ładowarkę samochodową, ładowarkę sieciową, kabel miniUSB – USB (do podłączenia do kompa) oraz przejściówkę miniUSB – USB (do podłączenia np. pendriva do urządzenia). W zestawie znajdował się również stojak do przyczepienia urządzenia do szyby w samochodzie.

O samym Androidzie nie ma co się rozpisywać, bo chyba każdy z was ma jakieś doświadczenia z tym systemem. System jest jaki jest i tyle. O dziwo myślałem, że przy dość słabym procesorze zastosowanym w tym urządzenie Android będzie się przycinał, nie zauważyłem takiego objawu. Filmy divix urządzenie odtwarza bez zacięcia.
Co do innego oprogramowania i reszty testu zapraszam do kolejnego wpisu.

P.S. Przepraszam za mały bałagan w wpisie, ale jakoś jeszcze nie mogę przyzwyczaić do nowego layoutu bloga.

Spis treści całości mojego blogowania znajduje się tutaj.  

sprzęt urządzenia mobilne
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze