Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Shaki81Lab - Asus X550C - kolejny przeciętniak dostępny przed świętami

Ostatnio jak miałem okazję pobawić się nowym sprzętem wspomniałem, że przed świętami mamy wysyp nowego sprzętu, a ceny sprzętu będącego już na rynku lecą na głowę. Tym razem trafiło do mnie coś nowego do przygotowania do pracy. Pokuszę się więc o krótką recenzję otrzymanego Asusa. Tym razem w moim małym labie pojawił się Asus X550C, do którego nie mogę znaleźć oficjalnej strony. Laptop ten na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym specjalnym z tłumu. Miejmy nadzieje, że pierwsze wrażenie jest mylne i będzie to coś ponad przeciętnego.

Jak to cudo wygląda z zewnątrz

Niestety z zewnątrz laptop ten nie wyróżnia niczym specjalnym wśród innych dostępnych na rynku Asusów. Klapa obudowy zrobiona jest z chropowatego plastiku, bardzo przyjemnego w dotyku. Dzięki tej chropowatości klapa jest bardzo przyjemna w dotyku, dół obudowy to zwykły czarny plastik, który stosowany jest w większości laptopów. Po otwarciu klapy naszym oczom ukazuje się ekran o standardowej wielkość 15,6 cala, sporych rozmiarów klawiatura wyspowa oraz naprawdę duży touchpad (jak dla mnie to aż za duży)

Chyba pierwszy raz w życiu spotkałem się z laptopem, gdzie wszystkie porty zostały zlokalizowane po jednej stronie laptopa. W tym w przypadku wszystkie pory znajdują się na lewej krawędzi opisywanego sprzętu. Począwszy "od góry" mamy port zasilania, otwory wentylacyjne, port VGA, port HDMI, następnie składane gniazdko Rj45, dwa porty USB (1 port 2.0 i 1 port 3.0), ostatnim portem jest port słuchawek typu minijack. Prawa strona została zarezerwowana tylko dla napędu DVD.

r   e   k   l   a   m   a

Z tyłu jakichkolwiek portów brak. Jedynym wyjątkiem jest czytnik kart, który zlokalizowany jest z przodu nieco pod spodem laptopa.

Pokaż kotku co masz w środku

Sercem opisywanego laptopa jest dwurdzeniowy (4 wątkowy) procesor Intela i3 o taktowaniu zegara na poziomie 1,8 GHZ oraz 4 GB pamięci RAM DDR3. Do dyspozycji mamy 500 GB dysk twardy, a za obraz odpowiada tutaj tandem kart graficznych a mianowicie Intel HD 4000 oraz GeForce 720M, z 2048 MB dedykowanej pamięci. Całością zarządza system 64 bitowy Windows 8, (producent chyba zapomniał, że na rynku od jakiegoś czasu mamy już Win 8.1) który do najnowszej wersji trzeba samemu sobie system zaktualizować. O samym systemie nie co się specjalnie rozpisywać bo każdy z nas zna go dobrze i wie jak w nim się poruszać. Pozytywnym zaskoczeniem jest natomiast ilość aplikacji typu crap sotware, bo naliczyłem ich tylko 5. A niestety zdarzają się laptopy gdzie można odnaleźć nawet ponad 20 aplikacji. Niestety laptopa miałem zbyt krótko, aby sprawdzić jak zachowuje się on podczas grania, podejrzewam jednak dzięki dość mocnej karcie graficznej z dużą ilością pamięci RAM można by pokusić się o zainstalowanie nowszych tytułów.

Jak już wspominałem wcześniej gładzi jest dość dużych rozmiarów, czym byłem bardzo zaskoczony. Jednakże tak duża powierzchnia (1050 mm x 750 mm) pozwalała na komfortowe użytkowanie touchpada. Klawiatura (wyspowa, jak już prędzej wspominałem), ma relatywnie niewielkie klawisze o dość niskim skoku. Nie przeszkadzało to jednak w komfortowym użytkowaniu klawiatur. Rzekłbym nawet, że jest lepsza (choć o bardzo podobnych parametrach) niż w poprzednio testowanym laptopie. Oczywiście laptop posiada wydzielony blok numeryczny, który jest dobrym dopełnieniem klawiatury.

Bateria w tym zestawie ma pojemność 2600 mAh, czyli teoretycznie laptop powinien ok 5 godzin, co jest tylko teorią bo maksymalny czas pracy jaki udało mi się uzyskać to nieco ponad 3,5 godziny. Natomiast ładowanie przy zwykłym użytkowaniu zajęło nieco ponad 3 godziny (sporo). Sprawdziłem również czas ładowania baterii przy wyłączonym laptopie - osiągnąłem czas około 2 godzin ( już lepiej, ale w dalszym ciągu sporo).

I tak na koniec

Pełna specyfikacja opisywanego laptopa przedstawia się następująco:


  • Procesor - Intel Core i3 1,8 GHz
  • Ekran - 15,6 cali, matryca TN, max rozdzielczość 1366x768
  • Pamięć RAM - 4 GB
  • Dysk twardy - 500 GB
  • Napęd optyczny - CD-RW/DVD
  • Karta graficzna - Intel HD Graphics 4000 oraz NVIDIA GeForce GT 720M
  • Waga - 2300 g
  • Wymiary - 38,0 x 2,51 x 2,48 cm
  • Wi-Fi - 802,11 b/g/n
  • Bluetooth - Tak
  • Czytnik kart pamięci SD/SDHC/SDXC
  • Porty USB - 1 x USB 2,0, 1 x 3,0
  • Bateria - 4 komorowa 2600 mAh

Ciekawostką jest fakt, że bateria w momencie zakupu była całkowicie rozładowana, co jest zjawiskiem dość rzadkim. Zazwyczaj poziom naładowania baterii w nowych laptopach jest w granicy 50%. Kolejną Ciekawostką, kra wyszła podczas przygotowywania do pracy jest to iż świeży system potrzebował prawie 1,5 godziny aby zainstalować 83 aktualizacje (trochę długo). Oczywiście bez instalacji Windowsa 8.1. Niestety moje nadzieje, ze wstępu nie zostały spełnione. Asus X550C to kolejna przewidywalna konstrukcja, która raczej nie ma szans na zapisanie się na kartach historii IT w jakiś specjalny sposób. Co prawda od premiery tego laptopa na rynku już trochę czasu minęło, ale za cenę z przedziału 1500 - 1800 zł czego innego można by się spodziewać.

Ja wiem, że obiecałem recenzję laptopa z Biedronki, ale niestety osoba, która go zakupiła jeszcze nie udostępniła mi go do testów. Jednakże obiecała mi, że w tym tygodniu mi go podrzuci, bo ma kilka pytań odnośnie tego sprzętu.

Spis treści całości mojego blogowania znajduje się tutaj.  

sprzęt

Komentarze