Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Toshiba Satellite L75D-A - kolejny przeciętniak w moich rękach

Ja to mam jakieś szczęście do przeciętnych laptopów. Przez kilka ostatnich lat przez moje ręce przewinęło się kilkanaście różnych laptopów i jakoś nigdy nie miałem okazji trafić na coś z wyższej półki. Tym razem wydawało się inaczej... No i jak zwykle na wydawaniu się skończyło. No ale po kolei. Kilka dniu temu kupel kupił sobie nowego 17-calowego laptopa, jak on to stwierdził - "full wypas". Tym ful wypasem okazała się Toshiba Satellite L75D, która jednak żadnym wypasem nie była.

Jak to cudo wygląda z zewnątrz

Dawno nie miałem w rękach 17 calowego laptopa, a więc ten wydał mi się wielki. Po chwili użytkowania jednak nie było problemu z korzystaniem z tego monstrum. Z zewnątrz prezentował się ciekawie. Czarny spód, srebrna pokrywa i niewielki napis Toshiba w lewym dolnym rogu klapy laptopa. Tak prezentuje się ten laptop z zewnątrz.

Z przodu laptopa widać kilka diod sygnalizujących pracę laptopa oraz czytnik kart SD. Z lewej strony znajduje się gniazdo zasilania, port USB 2.0 oraz nagrywarka DVD. Z prawej strony jest już dość pokaźny zestaw złącz. Przy ekranie znajduje się dość sporych rozmiarów wlot powietrza a następnie kolejno port Rj45, VGA, HDMI, 2 x USB 3.0, 2 x minijack. Z tyłu urządzenia nie ma żadnych portów.

r   e   k   l   a   m   a

Po otwarciu klapy urządzenia naszym oczom ukazuje się duża wyspowa klawiatura, na której, o dziwo pisze się nad wyraz wygodnie, pomimo lekkiego jej ugniatania w środkowej części. Przy tej wielkości laptopa oczywiście jest wydzielona osobna klawiatura numeryczna, której klawisze działają tak samo dobrze ja "główna" jej część. Niestety brakuje podświetlenia klawiszy a klawisze strzałek są pomniejszone o połowę w stosunku do reszty klawiszy.Spodobał mi się natomiast design wnętrza. Część z klawiaturą jest czarna, natomiast pas pod klawiaturą jest srebrny. W tej części znajduje się duży i wygodny trackpad, w którym niestety nie ma wydzielonych klawiszy funkcyjnych. Wszystko jest pokryte jedną pytką, niestety takie rozwiązanie niesie za sobą toporne działanie klawiszy "myszki". Wracając jeszcze do klawiatury to klawisze funkcyjne od F1 do F12 działają dopiero wraz z przyciskiem "Fn". Ja wiem, że można to zmienić w BIOS, ale po co takie kombinacje? Oczywiście laptop wyposażony jest w kamerkę internetową, w tym przypadku jest kamerka o rozdzielczości 3.1 MPx.

Pokaż kotku co masz w środku

Pierwsze uruchomienie komputera z Windowsem 8 (kolejny producent, który zapomniał, że od pewnego czasu na rynku panuje miłościwy Windows 8.1) trwało prawie pół godziny (kurde, co on tyle mieli?). Po tym czasie ukazał się na ekran Modern, zapchany tona oprogramowania crapware, którego musiałem pozbyć się w pierwszej kolejności. Po kolejnej pół godzinie komputer był gotowy do pracy. Teraz nadszedł czas na sprawdzenie jakie to cudo ma "wnętrzności" Tutaj szału nie było bo środek jest bardziej niż przeciętny, a mianowicie:


  • Procesor- 4 rdzenie AMD A6-5200 (2GHz) APU with Radeon (TM) HD Graphics
  • Pamięć RAM - 4 GB DDR3
  • Karta graficzna - Radeon HD 8400
  • Ekran - 17,3 błyszczący
  • Dysk twardy - 750 GB 5400 obr/min
  • Klawiatura wyspowa z oddzielnym blokiem numerycznym

Niestety, pomimo tak dużego laptopa producent nie przygotował wewnątrz laptopa miejsca na drugi dysk twardy, co zdarza się bardzo czeto przy tak dużych laptopach. Przy ekranie o przekątnej ponad 17 cali spodziewałem się rozdzielczości Full HD, niestety przeliczyłem się, bo przy tej karcie graficznej to tylko 1600x900, do tego ekran jest błyszczący, a więc miałem piękne lustro o przekątnej 17 cali :). Niestety głośniki pomimo nazwy stereo grały jak ze starego radia, ciche i trzeszczące. Ciekawostką jest bateria, która pomimo niewielkiej (jak na ten rozmiar laptopa) pojemności (4200 mAh) trzymała ponad 3, 5 godziny.

Najniższą cena za jaka można zakupić ten laptop to kwota nieco powyżej 1500 zł. Jeśli więc ktoś szuka taniego 17 calowego laptopa to polecam. Ja jednak za tą sumę wolałbym coś o lepszych parametrach i z mniejszym ekranem.

I tak na koniec

A ja dalej bez swojego aparatu:) A więc zdjęcia pobrane z oficjalnej strony Toshiba, znowu:).

No to pozostaje tylko wrzucić spis treści i zaprosić do przeczytania kolejnego wpisu, który już za tydzień. 

sprzęt

Komentarze