Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Walka ze sprzętem elektronicznym, nie koniecznie komputerowym. cz.1 (Dwa telewizory LCD i masa problemów z każdym...)

No to chyba pojawił pomysł na kolejny cykl. Ze względu na to iż mam w okolicy opinię dobrego speca od komputerów, ludzie proszą mnie często o pomoc w konfiguracji różnych urządzeń elektronicznych. W kilku następnych wpisach opowiem jak to wyglądało.

Na początek coś z czym walczyłem u siebie w domu. W zeszłym roku kupiłem dwa telewizory LCD. 32-calowy Thomson HDTV 32FR5234 oraz 42-calowy Philips 42PFL3604/12 i oba sprawiły mi trochę problemów i przysporzyły mi trochę zabawy, no ale może po kolei.

Na pierwszy ogień poszedł 32-calowy Thompson. Plan dla tego telewizora był taki: główny monitor do mojego komputera, praca jako telewizor podłączony do zwykłej anteny oraz podłączenie do starego odtwarzacza VHS (mam jakiś sentyment do filmów VHS). Telewizor jest wyposażony w 3 HDMI, USB, VGA i jeszcze prę innych wejść/wyjść. Do zwykłej telewizji nie ma problemu, nawet teraz gdy nadawany jest już sygnał cyfrowy z nadajników naziemnych bo telewizor ma wbudowany tuner DVB-T z kodekiem MPEG-4. Odtwarzacz VHS podłączony przez przewód Euro. No i teraz najważniejsze komputer i tu zaczyna się cała historia. Pierwszy pomysł to podłączenie kompa z telewizorem za pomocą zwykłego przewodu VGA, ale po liku dniach zaraz, zaraz przecież mamy HDMI. Zarówno jeden jak i drugi rodzaj podłączenia zadziałał znakomicie. Miałem wówczas Windowsa XP.

r   e   k   l   a   m   a

No, ale przyszedł dzień, kiedy zakupiłem i zainstalowałem sobie Windowsa 7 i okazało się, że po zainstalowaniu tegoż systemu maksymalna rozdzielczość jaką można ustawić to HD Ready tj. 1366x768 a nie Full HD (1920x1080) jak to było w Windowsie XP. Kurde co jest kabel dobry (zostało na HDMI), Komp też, telewizor raczej się nie popsuł, Winowajcą jest więc sam system. Hm. Pewnie sterowniki do karty graficznej (GeForce 9800 GT) mam za stare, pobrałem najnowsze, lipa, pobrałem numer starsze, dalej to samo, pobrałem jeszcze starsze, dalej nie działa. Pomyślałem, że może kabel Sprawdziłem więc kilka różnych przewodów (3 różne HDMI, 3 różne VGA, oraz jeden VGA-DVI ) Za każdym razem to samo – brak rozdzielczości Full HD. No ręce opadają. Po kilku dniach buszowania po polskich zagranicznych serwisach i okazało się, że telewizor wysyła dane EDID, w których nie ma rozdzielczości 1920x1080 Nie ma to jak pełne Full HD :). Windows XP nie czytał tych danych więc działało, natomiast Win7 odczytuje te dane i lipa. No dobra zrobię aktualizacje softu w Telewizorze i będzie OK, ale nie znalazłem nigdzie nowszej wersji oprogramowania i nic z tego. Na jakimś amerykańskim forum wyczytałem, że we wtyczce DVI dwa bolce są odpowiedzialne za sygnał EDID, wystarczyło je usunąć i problem powinien zniknąć. Ale okazało się, że potrzebny jest jeszcze sterownik do telewizora, producent takich sterowników nie przewidział, więc trzeba było go napisać. Dzięki programowi PowerStrip nie było to aż takim dużym problemem. Mam w końcu FullHD :) Poniżej zdjęcie przejściówki DVI, którą mam podłączoną do karty graficznej, te dwa bolce po prostu usunąłem.

Do przejściówki podłączony jest zwykły kabel VGA-VGA. Działa również na kablu HDMI z taką przejściówką.

Drugi telewizor Philips – tutaj ma być podłączona zwykłą telewizja naziemna, odtwarzacz DVD, odtwarzacz VHS, od czasu do czasu komputer. Obydwa odtwarzacze podłączyłem bez problemu. Przewód Euro i po sprawie. Komputer za pomocą Kabla HDMI i działa. Nawet rozdzielczość FullHD ustawiłem prze problemu. Bez żadnych zabaw w przejściówki czy inne pierdoły.
Wszystko działało bez zarzutów do momentu gdy telewizja cyfrowa zaczęła działać w mojej okolicy. Zacząłem od prostego wyszukiwania kanałów cyfrowych, telewizor nie znalazł nic. Kurde co jest. Myślałem, że trzeba jakoś włączyć tuner cyfrowy. Po przestudiowaniu instrukcji nie znalazłem możliwości takiego włączenia. Po przestudiowaniu ze 20 30 polskich i zagranicznych stron okazało się, że ten model nie ma nawet kodeka MPEG-2 a co dopiero kodek MPEG-4 czy tuner DVB-T. No i w tym przypadku rozwiązaniem okazało się, że niestety trzeba kupić osobny dekoder DVB-T niestety. Oczywiście i tutaj bez problemów się nie obeszło ale to następnym razem...

Spis treści całości mojego blogowania znajduje się tutaj.  

sprzęt

Komentarze