Sharp stawia na 8K: na europejski rynek trafia telewizor za 50 tysięcy złotych

Strona główna Aktualności
image

O autorze

W firmie Sharp wywnioskowano, iż najwyższy czas na wprowadzenie nowej technologii do szerszego grona odbiorców. Zgodnie z zapowiedzią na europejski rynek do końca kwietnia trafi do sprzedaży 70-calowy telewizor 8K. W tym przypadku mowa o modelu LV-70X500E, który w zasadzie nie powinien zostać nazwany telewizorem, bowiem nie wyposażono go w tuner telewizyjny.

8K to odpowiednik rozdzielczości 7680×4320 lub, jak kto woli – 33 megapikseli. Przy 70 calach przekątnej przekłada się to na zagęszczenie pikseli na poziomie 125 ppi. To niewiele mniej niż w Nokii N95, na której przecież można było z powodzeniem grać w Wormsy, trzymając urządzenie w rękach.

Prócz imponującej rozdzielczości telewizor obsługuje oczywiście całą gamę najnowszych standardów poprawy obrazu, w tym HDR10 oraz HLG. Maksymalna jasność to 1000 nitów, a wyświetlacz wyposażono w możliwość indywidualnego przyciemniania 216 obszarów (choć nie jest to OLED).

Urządzenia nie wyposażono co prawda w telewizyjny tuner, ale znalazło się tu miejsce na 8 wejść HDMI. Co warte jednak zaznaczenia, jest to w rzeczywistości jedynie 5 wejść: cztery to typowe złącza HDMI przeznaczone dla sygnału FullHD lub 4K, natomiast pozostałe 4 złącza to równoległe połączenia HDMI niezbędne do stworzenia jednego obrazu 8K.

Sharp zdaje sobie sprawę, iż jak na razie trudno o materiały w 8K, które pozwolą skorzystać z potencjału wyświetlacza (pomijając może przeglądanie zdjęć), toteż ekran wyposażono w opcję skalowania. Ta ma nie tylko rozciągać obraz do wyższej rozdzielczości, ale przy okazji ulepszać go na tyle, by straty jakości nie były aż tak widoczne.

Na koniec to co interesuje wszystkich najbardziej, czyli koszt zakupu. Telewizor (ekran?) trafi na europejski rynek w sugerowanej cenie niespełna 12 tysięcy euro. Przy dzisiejszym kursie to równowartość ponad 50 tysięcy złotych. Co jednak ciekawsze, za taką kwotę kupić można około czternastu 65-calowych telewizorów 4K – również produkcji Sharpa, choć w tym przypadku bez obsługi HDR.

Do tego dodać należy znikomą dostępność jakichkolwiek materiałów 8K (najpewniej także w najbliższej przyszłości), a na koniec postawić pytanie: czy rzeczywiście jest to właściwy moment na udostępnianie takiego modelu?

© dobreprogramy