Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Dlaczego rok linuxa nigdy nie nadejdzie?

Tak więc mam wielu znajomych linuksiarzy. Za każdym razem gdy wywiązuje się dyskusja na temat systemów operacyjnych, wywiązuje się także awantura Windows vs. Mac vs. Linux.

Osobiście lubię Linuxa, jednak nigdy nie zdobędzie on popularności, ponieważ nie da się go używać. Dlaczego? Już wyjaśniam.

1. Środowiska graficzne.
Wszystkie są albo brzydkie, albo powolne, albo przekombinowane. Programy pisane w różnych środowiskach (z tego co się orientuje to Qt vs. GTK), wyglądają koszmarnie gdy nie są uruchamiane w natywnym środowisku (niczym windows 95).

r   e   k   l   a   m   a

2. Dystrybucje i walki ludzi używającej jednej z inną.
Najbardziej irytujący są ludzie używający Archa oraz Gentoo. Systemów w których nigdy nic nie działa poprawnie, a trzeba spędzić pół miesiąca na ich instalacji.

Podobnie jest z "forkami". Nie, nie sztućcami. Przykładowo, mamy Debiana. O niego oparto Ubuntu, a o Ubuntu oparto Minta, Elementary i inne wynalazki. We need to go deeper.

3. Braki oprogramowania.
Oczywiście mamy programy lub ich zamienniki do pracy codziennej, i jeśli nie robimy nic poza przeglądaniem internetu, słuchaniem muzyki i oglądaniem filmów, to linux nam wystarczy.
Jednak kiedy musimy obrobić film (np. w Adobe Premiere), czy też inne zastosowania profesjonalne (np. Fl Studio) - Linux po prostu odpada w przedbiegach. Żadna korporacja (poza Valve) nie interesuje się tym systemem. Co ciekawe, Microsoft ostatnio wykazuje zainteresowanie, ale wciąż...

4. Gdzie ta wasza szybkość?
Argumentem każdego linuxowca jest to, że komputer działa szybciej. W moim przypadku, Linux zarówno na 10 letnim komputerze, jak i najnowszym, działał po prostu gorzej niż zadbany Windows. Zwłaszcza (!) na starym sprzęcie.

5. Okej, więc co należałoby zmienić, aby Linux mógł zaistnieć na naszych biurkach?
Jest to bardzo proste. Należałoby stworzyć jedno środowisko graficzne, które by się nie psuło, było ładne, intuicyjne i szybkie. Moim zdaniem Ubuntu wraz ze swoim Unity robi to perfekcyjnie, używało mi się go równie dobrze jak Maca czy Windowsa.

Do tego należałoby przekonać producentów, że warto instalować taki system na swoich komputerach (Dell to robił z tego co pamiętam).

Na sam koniec, należałoby przekonać korporacje jak np. Adobe, by wydali oni programy profesjonalne na ten system operacyjny. Nie jest to coś czego używa typowy Kowalski, ale zdecydowanie jeśli pojawiłyby się zastosowania profesjonalne w świecie linuxa, to gry również prędzej czy później. A to przekonałoby wielu ludzi do zmiany, zwłaszcza po tym co możemy zaobserwować patrząc na najnowsze dziecko Microsoftu :)

Jednak czy to nastąpi? Nie, zdecydowanie nie. Aby to nastąpiło, trzeba zmienić całkowicie podejście do Linuxa i wolnego oprogramowania, oraz porzucić stare nawyki z 1995 roku. 

linux oprogramowanie inne

Komentarze