Test chłodzenia Deepcool Gammaxx GT: w barwach TUF Gaming

Przez moje ręce zdążyła przewinąć się spora liczba chłodzeń AIO. Ich rosnąca popularność powoduje, że producenci prześcigają się w pomysłach konstrukcyjnych i stylistycznych. Niemniej większość użytkowników PC, szczególnie tych z mniejszym budżetem, wybierze klasyczne chłodzenie powietrzem. Przekonajmy się, jak wypada w testach DeepCool Gammaxx GT.

Testowany cooler Gammaxx GT specjalnie nowością nie jest, bowiem konstrukcja zadebiutowała niemal dwa lata temu. Przeszedł on jednak pewien lifting wizerunkowy. W tym miejscu na czoło wysuwa się hasło TUF Gaming Alliance, jasno sugerujące, że produkt skierowany jest do posiadaczy sprzętu marki Asus. Innymi słowy, jeśli posiadacie już płytę główną oraz kartę graficzną z serii TUF, to odpowiednie chłodzenie będzie idealnym dopełnieniem całego obrazka. Oczywiście pomysł ten nie jest specjalnie oryginalny. Na rynku pojawił się cooler Scythe Kotetsu Mark II, któremu przyświeca taka sama idea.

Unboxing i pierwsze wrażenie

Po rozpakowaniu pudełka do rąk trafia zestaw akcesoriów oraz właściwy cooler. Oczywiście zamieszczone części pozwalają zamontować Gammaxx GT zarówno na płytach głównych AMD, jak i Intela. Otrzymujemy uniwersalny backplate, odpowiedniej szerokości metalowe płozy, stosowne dystanse oraz pakiet okablowania. Do dyspozycji mamy standardowy przewód RGB do płyty głównej lub, jeśli nasze mobo takowej opcji nie wspiera, osobny pilot zasilany z rozszerzenia SATA.

Przy rozpakowywaniu chłodzenia na dzień dobry wita nas górna część radiatora przyozdobiona w miejski kamuflaż, będącym znakiem rozpoznawczym marki TUF. Po środku natomiast znajduje się podświetlany LED-ami wzór graficzny, gdzie światło wydostaje się również na krawędziach radiatora. Jego dokładne wymiary wynoszą 135 x 84.8 x 156 mm. Przez całą konstrukcję przechodzą cztery przewody heatpipe z miedzi, stykające się z powierzchnią procesora. Właściwy radiator wykonano już z dość grubych aluminiowych blaszek, dlatego całość waży około 900g.

Dopełnieniem chłodzenia jest oczywiście wentylator 120 mm, wykonany w czarno-żółtym akcencie kolorystycznym. Zarówno wiatrak, jak i górna część chłodzenia, podświetlana jest standardowo intensywną żółcią. Jest to kolejny znak rozpoznawczy TUF. A gdyby ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości to zarówno na wiatraku oraz radiatorze znajdziemy stosowne logo. W opakowaniu umieszczono jeszcze dodatkowe klipsy do wentylatorów, jeśli nagle uznamy, że jednak 120-tka to za mało na nasze potrzeby.

Krótko o specyfikacji

  • Waga: 870g
  • Wymiary radiatora: 135 x 84.8 x 156 mm
  • Wymiary wentylatora: 120 x 120 x 25 mm
  • Prędkość wentylatora: 500±150~1500±10%RPM
  • Maksymalny przepływ powietrza: 56.5CFM
  • Głośność: 17.8~27dB(A)
  • Wsparcie Intela: LGA20XX/LGA1366/LGA115X
  • Wsparcie AMD: AM4/AM3+/AM3/AM2+/AM2/FM2+/FM2/FM1
  • Max TDP: 150W Intel i 140W AMD

Montaż

Zamontowanie Gammaxx GT to zajęcie na, co najwyżej pięć do dziesięciu minut. Na backplate w odpowiednim miejscu, zależnie od posiadanego socketu, wkładamy metalowe nakładki. To do nich przykręcimy dystanse w postaci śrub po drugiej stronie płyty głównej. Następnie u podstawy radiatora musimy zamieścić odpowiednią płozę, zależnie od posiadanego procesora. Rozstaw śrub dla Intela i AMD jest różny, o czym laicy powinni pamiętać.

Gdy już mamy wszystko przygotowane można nakładać pastę termoprzewodzącą na procesor. Stosowną tubkę oczywiście Deepcool zamieścił w zestawie. Później już tylko trzeba przyłożyć radiator i długim śrubokrętem przykręcić cztery śruby z każdej strony. Zasadniczo najtrudniejszy etap za nami. Teraz już tylko pozostaje nałożyć ponownie wentylator, plus wpiąć go do odpowiedniego złącza na płycie głównej.

Jeśli idzie o RGB drogi są dwie. Płyta główna Gigabyte Z390 Gaming X posiada rozszerzenie dla podświetlania LED. Tym sposobem wykorzystujemy odpowiedni rozgałęźnik łączący osobne przewody od wentylatora i radiatora z mobo. Jeśli mamy starszy typ płyty, musimy zamiast tego elementu użyć stosowny pilot na przewodzie, który następnie podepniemy do końcówki SATA wprost z zasilacza. Jest to mało wygodne, szczególnie w kontekście wyprowadzenia przewodu na zewnątrz obudowy komputera.

Platforma testowa

  • Procesor: Intel i7-8700
  • Płyta główna: Gigabyte Z390 Gaming X
  • Pamięć RAM: iChill DDR4-3600 16GB Dual Channel
  • Karta graficzna: iChill GTX 1070 Ti
  • Dysk: Plextor M8Se 512GB NvMe
  • Zasilacz: DeepCool DQ-850-M
  • Obudowa: NZXT H700i

Testy

Pomiary przeprowadziłem w trzech scenariuszach. Spoczynku, gdzie komputer chodził na wolnym biegu a następnie postanowiłem odpalić wbudowany benchmark w grze F1 2018. Pozwoliło to symulować warunki podczas grania, ponieważ tytuł ten pozwala zapuścić test w pętli. Później postanowiłem jeszcze uruchomić Battlefield V a więc pozycję garściami czerpiącą z potencjału współczesnych CPU. Na sam koniec przyszła pora na benchmark Blender obciążający i7-8700 na całej rozciągłości. Oto wyniki, jakie udało się uzyskać:

Co tu dużo mówić, przetestowane chłodzenie nie tylko jest bardzo ciche, ale zadowala niskimi temperaturami. To właśnie takie produkty poddają pod wątpliwość konieczność kupna chłodzenia typu AIO. Nie miej, podczas montażu dość kluczowym staje się wysokość pamięci RAM. W tym przypadku chłodzenie zasłoniło jedno z gniazd pamięci. Koniecznym wtenczas będzie przerzucenie wentylatora na drugą stronę coolera.

Chłodzenie powietrzem w 2019 roku

Gabaryty i jakość wykonania Deepcool Gammaxx GT jasno sugerowały, że chłodzenie będzie radzić sobie dobrze. Oczywiście pewną niewiadomą był dołączony w zestawie wentylator, szczególnie, jeśli idzie o kulturę pracy. Jak się okazało sprzęt nie tylko świetnie rozprasza ciepło to jeszcze zachowuje niski poziom hałasu, nawet, gdy procesor pracował na 100% swoich możliwości.

Jego porównanie wypada szczególnie ciekawie z AIO marki NZXT, szczególnie biorąc pod uwagę, że produkt Deepcool to wydatek znacznie mniejszy. Koszt Gammaxx GT to około 180 zł w wersji sygnowanej logiem TUF. Z całą pewnością stanie się ona ozdobą nie jednego zestawu komputerowego Asus. Jeśli posiadacie sprzęt innej marki, pewnie sięgnięcie po nieco tańszą „standardową” wersję Gammaxx GT.

Co na plus?

  • jakość wykonania
  • estetyczny wygląd
  • perełka dla posiadaczy sprzętu Asus/TUF
  • fenomenalna kultura pracy
  • solidnie trzyma temperatury
  • łatwy w montażu

Co na minus?

  • ilość RGB?
  • konieczność rozgałęźników itd. dla RGB w przypadku starszych mobo