Test skanera IRIScan Book 5 Wifi – nieoceniony gadżet w ręku sprytnego studenta

Współczesny świat bazuje na przetwarzaniu oraz gromadzeniu informacji. Podręczne skanery proces ten mają przyspieszyć, czego dobrym przykładem może okazać się urządzenie IRIScan Book 5 Wifi. W ręku sprytnego studenta stanie się nieocenionym narzędziem potrafiącym uprościć codzienne zmagania na uczelni.

Firma IRIS nie jest pierwszym lepszym producentem skanerów, ponieważ posiada bogate doświadczenie w tym zakresie budowane konsekwentnie od 1986 roku. Marka z belgijskim rodowodem, należąca do Canona, jako główny cel obrała rozwijanie technologii OCR (Optical Character Recognition), a także mobilne skanowanie dokumentów. Produkt pod nazwą IRIScan Book 5 Wifi ma za zadanie przemówić do osób potrzebujących szybkiego archiwizatora dokumentów. Bezpośrednim konkurentem są wszędobylskie smartfony, wyposażone w cyfrowe aparaty i podręczną pamięć pojemną na tyle, aby zmieścić dziesiątki dokumentów.

Cechy szczególne

Na zestaw IRIScan Book 5 Wifi składa się: skaner, kabel USB, czarny pokrowiec, karta microSD i adapter SD oraz dokumentacja wraz z instrukcją w kilku językach. Cały skaner wykonano z plastiku, a jego wymiary wynoszą w przybliżeniu: 260 x 40 x 21 mm. Urządzenie jest lekkie i poręczne, a dołączony pokrowiec sprawdza się znakomicie podczas częstych wędrówek. Kolejną cechą zewnętrzną wartą wypunktowania jest kolorowy wyświetlacz o przekątnej 1,5 cala. Służy do nawigacji po prostym menu w języku anielskim oraz podglądu zeskanowanych dokumentów.

Z cech szczególnych warto nadmienić oczywiście port dla kart microSD, na których przechowywane są zeskanowane dokumenty. Ponadto do dyspozycji mamy jeszcze wejście micro USB. Jego zadanie jest dwojakie: służy do ładowania baterii urządzenia oraz transmisji danych na komputer. System Windows 10 i Windows 7 przy bezpośrednim połączeniu kablem rozpoznaje IRIScan Book 5, jako pamięć masową typu pendrive, dlatego nie potrzebujemy instalować dodatkowego oprogramowania na komputerze.

Zgrywanie danych na urządzenia

Podręczny skaner wykazuje kompatybilność z systemami operacyjnymi Windows, MacOS, Linux, a także mobilnym Androidem oraz iOS. Aby móc zgrać pliki z pamięci IRIScan Book 5 na telefon należy udać się cyfrowego sklepu Google play lub App Store i pobrać darmową aplikację Instant Result Wifi 2. Test został wykonany na Huawei P8 Lite. Pierwszy krok to uruchomienie modułu Wi-Fi w telefonie tak, aby wykrył pobliskie sieci. Następnie na skanerze wciskamy raz przycisk z ikoną Wi-Fi, który nada urządzeniu właściwości routera, dzięki czemu telefon wyszuka odpowiednią sieć. Żeby połączyć się ze skanerem trzeba jeszcze wpisać proste do zapamiętania hasło, które znajdziecie w dołączonej instrukcji. Na sam koniec przechodzimy do programu Instant Result Wifi 2 i już możemy zarządzać dostępnymi plikami.

Podobnie proces wygląda na komputerach, przy czym nie potrzebujemy pobierać dodatkowego oprogramowania. Po rozpoznaniu sieci bezprzewodowej podręcznego skanera wpisujemy hasło załączone w instrukcji obsługi, a przeglądanie plików dokonujemy z poziomu przeglądarki internetowej po wprowadzeniu adresu IP 10.10.1.1. Na dysk kompuera można przenieść pojedyncze pliki, jak i cały katalog w formie archiwum zip. Natomiast korzystając z aplikacji mobilnej skanowane dokumenty zapiszemy w pamięci telefonu lub wyślemy na maila. Niestety pewną niedogodnością w tym przypadku okaże się konieczność powtarzania tej czynności z każdym osobnym plikiem. Nie jesteśmy w stanie wysłać w jednej chwili kilku plików lub całego folderu.

Jednocześnie w obu przypadkach – mobilnie i stacjonarnie – korzystając z funkcji Wifi tracimy połączenie z Internetem, choć jest faktycznie krótka niedogodność. Zgrywanie plików na komputer przeprowadzimy jeszcze wspomnianą wcześniej bezpośrednią metodą przez kabel USB, a także przenosząc kartę micro SD do odpowiedniego adaptera.

Skanowanie w praktyce

Skaner od firmy IRIS to całkiem wszechstronnie uzdolnione urządzenie. Do wyboru dostajemy trzy poziomy rozdzielczości: 300, 600 i 1200 dpi. Najbardziej bazowa wartość udostępniona przez producenta wystarczy do skanowania książek, faktur i innych prostych dokumentów, gdzie poszczególne pliki zajmują od jednego do maksymalnie dwóch megabajtów. Jakość 600 dpi pozwoli na skanowanie bardziej złożonych grafik, zdjęć i kolorowych magazynów z zachowaniem odpowiedniego poziomu nasycenia barw i ostrości. Najwyższa wartość rzędu 1200 dpi ma szansę przemówić do nawet nieco bardziej zaawansowanych użytkowników, zapisując pliki graficzne w astronomicznej rozdzielczości 10336 x 10976 pikseli. Tym samym grafiki zajmują już znacznie więcej miejsca, bo około dziesięciu megabajtów.

Prócz rozdzielczości mamy jeszcze do wyboru skan kolorowy lub czarno-biały oraz rodzaj plików: JPG albo PDF. Samo skanowanie odbywa się w banalnie prosty sposób. Skaner kładziemy na górze kartki, wciskamy „Skan” a następnie przesuwamy płynnym ruchem w dół i po zakończeniu wciskamy ponownie przycisk „Skan”. Cała operacja trwa zaledwie 3 sekundy, a więc znacznie krócej niż ma to miejsce w klasycznych stacjonarnych skanerach. Istnieje oczywiście możliwość zeskanowania kilku stron do jednego pliku graficznego lub wielostronicowego dokumentu PDF. Płynny ruch po płaskiej powierzchni zapewnia wbudowana rolka, choć trzeba wykazać się pewną dozą kontroli nad urządzeniem, aby dokument został skopiowany bez żadnych wizualnych defektów. Ograniczeniem okazuje się maksymalny format w postaci stron A4. Skanowanie większych powierzchni staje się niewygodne i nie przyniesie satysfakcjonujących rezultatów.

Dość ciekawą funkcją wydaje się także skanowanie przy użyciu telefonu. Korzystając z aplikacji Instant Result Wifi 2 możemy dokonywać podglądu skanu w czasie rzeczywistym na ekranie smartfona. Następnie program pozwala na pewne modyfikacje: przycinanie, podkreślanie i indywidualne nazewnictwo pliku.

Rzecz to niebrzydka, ale czy ma jakieś zastosowanie?

Cytując klasyka z sagi wiedźmińskiej należy zadać pytanie, czy IRIScan Book 5 Wifi to przydatny gadżet w codziennym użytku? Nie ulega wątpliwości, że czas, jaki należy poświęcić na skanowanie albo wykadrowanie i „cyknięcie” zdjęcia będzie dość zbliżony. Podręczny skaner nawet w rozdzielczości 300 dpi, wykaże się jednak znacznie lepszą jakością pliku graficznego niż duża większość smartfonów ze średniej półki cenowej. Poważnym zagrożeniem stają się dopiero telefony flagowe, a więc urządzenia niekiedy kilkukrotnie droższe.

Dla studenta lub doktoranta, spędzającego długie godzinny w archiwach, gromadzącego tak materiały do swojej rozprawy naukowej IRIScan Book 5 Wifi może faktycznie okazać się nieocenionym gadżetem potrafiącym zaoszczędzić sporo czasu. Szczególnie, jeśli przedmiotem badań są zdjęcia lub dokumenty. Podręczny skaner przyda się również w każdym biurze – małym i średnim – gdzie księgowość obraca dziesiątkami faktur i rachunków wymagającymi archiwizacji. Pod tym względem IRIScan potrafi być poręczniejszy oraz szybszy niż typowy skaner wolnostojący lub urządzenia 2w1. Dodatkowo, jeśli nie interesuje nas funkcja Wifi, warto sięgnąć po tańszy wariant pozbawiony bezprzewodowego modułu.