reklama

Skasowane Star Wars 1313 dało początek nowemu podejściu do filmów w Lucasfilm

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Kiedy Disney wykupił filmowe imperium George'a Lucasa pod nóż poszło LucasArts oraz wszystkie projekty gier, które rozwijano w zaciszu studia, m.in. niezwykle efektowne graficznie Star Wars 1313. Okazuje się jednak, że Lucasfilm nie ma zamiaru marnować technologii, na które wydano miliony dolarów i część rozwiązań zostanie przeszczepiona na grunt filmowy. Chodzi o znaczne obniżenie kosztów produkcji obrazów kinowych.

W skrócie, narzędzia opracowane z myślą o wyrzuconych do kosza grach zmieniają po prostu zastosowanie. Są tak zaawansowane, że umożliwiają motion capture w czasie rzeczywistym, z wykorzystaniem wysokiej jakości modeli 3D postaci czy obiektów. Do tego dochodzi realistycznie funkcjonująca symulacja fizyki przedmiotów i już kilkaset tysięcy dolarów (przynajmniej) zostaje w kieszeni, a też postprodukcją nikt sobie zbytnio głowy tak nie musi zaprzątać. Lucasfilm jest przekonany, że najdalej w przeciągu dekady nie rozróżnimy obrazu generowanego komputerowo od tego zarejestrowanego zwykłą kamerą, więc już jest do przodu. Tutaj zgadza się z opinią Epic Games na ten temat.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSzef Wykopu o cenzurze w Internecie: Czujemy się zmuszeni do ucieczki z Unii