reklama

Skype 1.16 na Linuksa – regularnie ulepszany, ale wciąż bez tego, czego najbardziej chcą użytkownicy

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Linuksowy klient Skype doczekał się kolejnej nowej wersji, oznaczonej jako Alpha 1.16. Wciąż nie można go traktować jako pełnowymiarowego zamiennika tradycyjnego klienta, ale powiedzmy sobie szczerze – ten stary klient już niebawem trafi do muzeum. Nowy, pisany w JavaScripcie na webowy framework Electron, potrafi coraz więcej, pozwala korzystać z microsoftowego Skype Translatora, i jak niektórzy twierdzą, może być przyszłością Skype’a w ogóle.

Wydana w grudniu wersja Alpha 1.14 przyniosła nam kilka przydanych ulepszeń – m.in. możliwość przejścia z trybu rozmowy jeden na jednego do rozmowy grupowej, wyświetlanie powiadomienia o przychodzącym połączeniu nawet jeśli jesteśmy w trybie away, ułatwienie wyjścia z trybu pełnoekranowego, oraz wsparcie dla 12 nowych języków. No cóż, nie było wśród nich polskiego, choć znalazł się ukraiński czy niderlandzki.

Pierwsza tegoroczna aktualizacja, Alpha 1.15, przyniosła odświeżenie frameworka Electron (do wersji 1.4.10), menu kontekstowe kopiuj/wklej dla pola wiadomości tekstowych, obsługę autostartu aplikacji oraz możliwość jej uruchomienia w trybie zminimalizowanym, zarazem jednak narobiła problemów z logowaniem się do usługi – i to ze względu na obsługę certyfikatów przez silnik przeglądarki Chromium (na której działa framework Electron, na który pisany jest ten nowy Skype).

Mamy wreszcie wersję najnowszą, Alpha 1.16. Przyniosła ona zmniejszenie obciążenia procesora, kolejną wersję Electrona (1.4.14) oraz możliwość wykorzystania skrótów klawiszowych Alt+ do obsługi niektórych funkcji programu. Funkcji oczywiście niewystarczających, testujący program marudzą, kiedy to doczekają się funkcji udostępniania ekranu czy wideokonferencji z użytkownikami windowsowego Skype.

Wbrew pozorom, nie jest to już niemożliwe dla budowanego na webowych technologiach Skype’a, pozostaje raczej pytanie kiedy zostanie to zrobione. Programiści Microsoftu powinni zainteresować się rozszerzeniem Screen Capturing, udostępniamym do celów eksperymentów z protokołem WebRTC. To drugie to przede wszystkim kwestia ujednolicenia dla stosowanych kodeków, decyzja bardziej polityczna, niż techniczna.

Zainteresowani testowaniem Skype for Linux Alpha mogą sięgnąć po pakiety DEB i RPM, jedno i drugie przeznaczone dla dystrybucji 64-bitowych.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama