reklama

Skype, Facebook, eBay odpowiedzą za cenzurę

Strona główna Aktualności

O autorze

Amerykański senator, Dick Durbin skierował zapytanie do firm internetowych, jak wspierają prawa obywatelskie w Chinach. Odpowiedź mają udzielić m.in.: Apple, Facebook, Skype, eBay, Amazon i Twitter.

Afera, którą wywołał Google ogłaszając, że za atakami na jego serwery stał chiński rząd, zatacza coraz szersze kręgi. Najpierw wiceprezydent Hilary Clinton w ostrych słowach potępiła Chińczyków i zapowiedziała przyjrzenie się amerykańskim firmom działającym w Internecie. Teraz senator Demokratów kieruje pytanie do firm: Co zrobiłeś dla praw człowieka w Chinach?

Durbin, który w Senacie USA zajmuje się prawami człowieka, skierował pytanie do prawie 30 firm. Szczególnie zainteresowany jest wspieraniem cenzury, o co oskarżane były niektóre firmy. Na przykład Apple wycofał z chińskiej wersji App Store aplikację z przemówieniami Dalajlamy. Google, który po atakach na jego serwery zrezygnował ze współpracy z chińskim rządem, został pochwalony przez Durbina. Trochę na wyrost, bo zapowiedzi o całkowitym uwolnieniu spod cenzury wyszukiwarki Google nie zostały do dziś spełnione.

W przyszłym miesiącu, kiedy firmy internetowe odpowiedzą na pytania Durbina, senator przedstawi specjalny raport na temat udziału amerykańskich korporacji w spieraniu cenzury. Ma on posłużyć za punkt wyjścia do podjęcia kolejnych kroków skierowanych przeciwko wolności w Internecie.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić