reklama

Skype, Linux i SMS-y – coraz mniej brakuje nowemu klientowi komunikatora Microsoftu

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Już niebawem użytkownicy desktopowego Linuksa będą mieli kolejny łatwy sposób na wysyłanie SMS-ów. Nie muszą już sięgać po SMS Server Tools i mordować się z konsolą. Wystarczy że klikną i uruchomią nową wersję Skype, oznaczoną numerkiem 1.13. Rozwijany od jakiegoś czasu przez Microsoft zupełnie nowy, bazujący na technologiach webowych Skype dla Linuksa otrzymał bowiem wreszcie jedną z najbardziej wyczekiwanych przez społeczność funkcji.

Wspomniana obsługa SMS-ów działa tak, jak należałoby się tego spodziewać – za darmo tych SMS-ów nie wyślemy, trzeba dysponować kredytami Skype. Jeśli je mamy, to wystarczy w oknie czatu zmienić opcję dostarczania wiadomości via Skype na Send SMS to: i podać numer telefonu naszego rozmówcy.

To oczywiście nie wszystkie zmiany. Zaktualizowano wersję biblioteki Electron, na bazie której powstaje ten nowy multiplatformowy Skype do najnowszej wersji 1.4.7, dodano możliwość zdalnego przekształcenia rozmowy jeden na jednego w rozmowę grupową, ulepszono raportowanie o błędach i dodano wsparcie dla odwoływania tokenów uwierzytelniania. Całość działa też zauważalnie szybciej – można powiedzieć, że już nawet lepiej, niż ten stary natywny 32-bitowy klient linuksowy.

Ten nowy Skype for Linux oczywiście wciąż pod względem oferowanych funkcji daleko ustępuje oficjalnej wersji windowsowej (a nawet staremu klientowi na Linuksa, pisanemu z wykorzystaniem biblioteki Qt). Stanowi jednak dobrze zakrojony eksperyment z tworzeniem uniwersalnej platformy Skype na wszystkie systemy, pisanej w JavaScripcie na bazie biblioteki Electron. Stąd też wybór Linuksa jako platformy rozwojowej – można się spodziewać, że jego użytkownicy znacznie chętnie wezmą się za testy, niż np. rozpieszczeni użytkownicy Maka, dla których oficjalny klient Skype’a jest dopieszczony pod każdym względem.

Microsoft zaoferował tym razem pakiety DEB i RPM. Niestety w wypadku RPM-ów z instalacją są problemy, zarówno na Fedorze jak i Mandrivie (chodzi o wersję keyring-gnome). Jako że jest to jednak wersja alfa, narzekać nie będziemy – dla tych wszystkich użytkowników Linuksa, którzy ze Skype korzystać muszą, tańczący pingwin okienka About jest obietnicą, że nie zostaną wykluczeni z popularnego komunikatora.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić