Skype pracuje z grupą Coldplay nad zestawem moji, bo emoji to za mało

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Rzadko zdarza się, że tak znana grupa jak Coldplay pracuje z producentem oprogramowania. Brytyjskie gwiazdy rocka będą pracować z Microsoftem nad elementem komunikatora, który może nie jest kluczowy, ale dla wielu użytkowników bardzo ważny – moji, czyli krótkie wstawki filmowe, wyrażające to, do czego nie wystarczą emotikony.

Moji będą małymi dziełami sztuki. Każdy ze znaków będzie bazował na ścieżce z albumu A Head Full of Dreams, a rozwojem będzie kierował laureat Grammy, producent Rik Simpson. Zmiksuje on dźwięk z animacjami, by umożliwić wyrażanie emocji barwami i wyjątkowymi dźwiękami. Jak podkreślił perkusista grupy, bardzo starają się stworzyć poczucie bliskości z fanami, atmosferę współpracy i bycia razem, nadziei i dobrej myśli. Nowe Moji będą wyrażać takie właśnie, pozytywne emocje.

Korzystanie z moji na szczęście nie jest obowiązkowe, ale trzeba przyznać, że przed muzykami postawione zostało ciekawe zadanie. Pierwszy raz muszą przekazać emocje w kilkusekundowym filmie.

Z nowych moji będzie można skorzystać w najnowszej wersji komunikatora Skype, który znajdziecie w naszej bazie programów.

© dobreprogramy